2017 IX 28 Pięćset lat drukarstwa
Anna Radziukiewicz: – W tym roku Białoruś obchodzi pięćsetlecie drukarstwa, datując jego początki na rok 1517, ukazania się „Biblii Ruskiej” Franciszka Skoryny. Jakie jest główne wydarzenie tego jubileuszu?
Aleksander Susza: – Międzynarodowy kongres, przebiegający pod hasłem „500 lat białoruskiego drukarstwa książkowego”, jaki miał miejsce 14 i 15 września w gmachu Biblioteki Narodowej Białorusi. Przybyło ponad ośmiuset uczestników z ponad 25 krajów. Kongres cieszył się ogromnym zainteresowaniem badaczy krajowych i zagranicznych, którzy, pracując w wielu sekcjach, wygłosili setki referatów. Referaty zostaną opublikowane i bardzo wzbogacą pole badawcze, dotyczące naszego drukarstwa. Nad kongresem patronat roztoczyło UNESCO – otrzymaliśmy pozdrowienia od generalnego dyrektora tej międzynarodowej organizacji. Kongres odbył się z udziałem najwyższych władz państwowych, korpusów dyplomatycznych wielu krajów.
– Czy towarzyszyły mu inne wydarzenia?
– Oczywiście. Najważniejszym była wystawa „Franciszek Skoryna i jego epoka”, prezentująca pierwsze drukowane księgi, perły, jakie zachowały się nie tylko w zasobach białoruskich, ale i na tę okazję zostały sprowadzone ze zbiorów niemieckich, francuskich, szwedzkich, włoskich, polskich, ukraińskich. To są absolutnie unikalne księgi, drukowane nawet w XV wieku, z wieku XVI zgromadziliśmy już pokaźny zbiór ksiąg. Wiele z nich po raz pierwszy zaprezentowano na Białorusi, jak choćby słynną „Biblię” Gutenberga. Również po raz pierwszy pokażemy wszystkie 61 księgi Skoryny, które sprowadziliśmy z czterech krajów. Jest i unikalny Statut Wielkiego Księstwa Litewskiego, sprowadzony z Łotwy, którego jeszcze w naszym kraju nie pokazywaliśmy i nie badaliśmy. Osiągnięcia sztuki drukarskiej pokazujemy oczywiście i prezentując księgi z własnej bogatej kolekcji.
– A inne wydarzenia?
– Przy okazji kongresu odbywały się także posiedzenia międzynarodowych organizacji, na przykład Inicjatywy Środkowoeuropejskiej, organizacji, do której należy też Polska, a której stolicą jest teraz Mińsk. Miał miejsce okrągły stół, rozpatrujący kulturowe dziedzictwo Europy, były posiedzenia bibliotecznych komisji Eurazji.
– A publikacje?
– Wiele z nich wyszło przed kongresem, ale większość będzie owocem kongresu, w tym dokument podsumowujący dokonania i tezy uczestników kongresu, szeroko kolportowany w świecie kultury, także polityki.
– Dwa dni kongresu, jak wiem świetnie zorganizowanego w nowoczesnym gmachu waszej Biblioteki, przestronnym i wygodnym, i co potem?
– Mamy jeszcze bardzo ciekawą wystawę, obrazującą pięć wieków sztuki drukarskiej, poczynając od warsztatu Franciszka Skoryny, przez pokazanie techniki druku akwaforty, dominującej w XVII i XVIII wiekach, aż po współczesne techniki. W ramach tej wystawy przygotowaliśmy strefy dziecięce, gdzie edukacja odbywa się poprzez zabawę. Zrekonstruowaliśmy starą bibliotekę jako wystawowy eksponat. Non stop pokazujemy filmy o białoruskiej kulturze książkowej i drukarskiej. Wystawa będzie czynna do końca roku. Odwiedza ją mnóstwo dzieci i młodzieży.
– Białoruś to kraj księgi?
– Księga w naszej kulturze odgrywała zawsze bardzo dużą rolę. Większość ludzi, których teraz sławimy, to ludzie księgi, w ten czy inny sposób związani ze słowem, od XVI wieku także drukowanym, jak Franciszek Skoryna, Symeon Połocki, Symeon Budny, potem Bohdanowicz, Kołas, Kupała. Komu się nie przyjrzysz – kniżnik. W dodatku książkowe dziedzictwo Białorusi je
Anna Radziukiewicz: – W tym roku Białoruś obchodzi pięćsetlecie drukarstwa, datując jego początki na rok 1517, ukazania się „Biblii Ruskiej” Franciszka Skoryny. Jakie jest główne wydarzenie tego jubileuszu?
Aleksander Susza: – Międzynarodowy kongres, przebiegający pod hasłem „500 lat białoruskiego drukarstwa książkowego”, jaki miał miejsce 14 i 15 września w gmachu Biblioteki Narodowej Białorusi. Przybyło ponad ośmiuset uczestników z ponad 25 krajów. Kongres cieszył się ogromnym zainteresowaniem badaczy krajowych i zagranicznych, którzy, pracując w wielu sekcjach, wygłosili setki referatów. Referaty zostaną opublikowane i bardzo wzbogacą pole badawcze, dotyczące naszego drukarstwa. Nad kongresem patronat roztoczyło UNESCO – otrzymaliśmy pozdrowienia od generalnego dyrektora tej międzynarodowej organizacji. Kongres odbył się z udziałem najwyższych władz państwowych, korpusów dyplomatycznych wielu krajów.
– Czy towarzyszyły mu inne wydarzenia?
– Oczywiście. Najważniejszym była wystawa „Franciszek Skoryna i jego epoka”, prezentująca pierwsze drukowane księgi, perły, jakie zachowały się nie tylko w zasobach białoruskich, ale i na tę okazję zostały sprowadzone ze zbiorów niemieckich, francuskich, szwedzkich, włoskich, polskich, ukraińskich. To są absolutnie unikalne księgi, drukowane nawet w XV wieku, z wieku XVI zgromadziliśmy już pokaźny zbiór ksiąg. Wiele z nich po raz pierwszy zaprezentowano na Białorusi, jak choćby słynną „Biblię” Gutenberga. Również po raz pierwszy pokażemy wszystkie 61 księgi Skoryny, które sprowadziliśmy z czterech krajów. Jest i unikalny Statut Wielkiego Księstwa Litewskiego, sprowadzony z Łotwy, którego jeszcze w naszym kraju nie pokazywaliśmy i nie badaliśmy. Osiągnięcia sztuki drukarskiej pokazujemy oczywiście i prezentując księgi z własnej bogatej kolekcji.
– A inne wydarzenia?
– Przy okazji kongresu odbywały się także posiedzenia międzynarodowych organizacji, na przykład Inicjatywy Środkowoeuropejskiej, organizacji, do której należy też Polska, a której stolicą jest teraz Mińsk. Miał miejsce okrągły stół, rozpatrujący kulturowe dziedzictwo Europy, były posiedzenia bibliotecznych komisji Eurazji.
– A publikacje?
– Wiele z nich wyszło przed kongresem, ale większość będzie owocem kongresu, w tym dokument podsumowujący dokonania i tezy uczestników kongresu, szeroko kolportowany w świecie kultury, także polityki.
– Dwa dni kongresu, jak wiem świetnie zorganizowanego w nowoczesnym gmachu waszej Biblioteki, przestronnym i wygodnym, i co potem?
– Mamy jeszcze bardzo ciekawą wystawę, obrazującą pięć wieków sztuki drukarskiej, poczynając od warsztatu Franciszka Skoryny, przez pokazanie techniki druku akwaforty, dominującej w XVII i XVIII wiekach, aż po współczesne techniki. W ramach tej wystawy przygotowaliśmy strefy dziecięce, gdzie edukacja odbywa się poprzez zabawę. Zrekonstruowaliśmy starą bibliotekę jako wystawowy eksponat. Non stop pokazujemy filmy o białoruskiej kulturze książkowej i drukarskiej. Wystawa będzie czynna do końca roku. Odwiedza ją mnóstwo dzieci i młodzieży.
 
(ciąg dalszy dostępny w wersji drukowanej lub w E-wydaniu Przeglądu Prawosławnego)
 

© Fundacja im. Księcia Konstantego Ostrogskiego