Numer 2(392)    Luty 2018Numer 2(392)    Luty 2018
fot.Anna Radziukiewicz
2002 III 01 Zmarła Helena Majdaniec

24 stycznia 2002 roku odbył się w Szczecinie pogrzeb Heleny Majdaniec, jednej z najpopularniejszych w latach 60. piosenkarek. Nabożeństwo żałobne na cmentarzu przy ulicy Ku Słońcu odprawił o. Paweł Stefanowski, proboszcz prawosławnej parafii św. Mikołaja w Szczecinie.
   Helena Majdaniec urodziła się 60 lat temu. Jej kariera zaczęła się od udziału w I Ogólnopolskim Festiwalu Młodych Talentów w Szczecinie i brawurowego wykonania piosenki "Bilet w jedną stronę". Została zaliczona do tzw. Złotej Dziesiątki - obok Niemena, Kordy, Karin Stanek, Gąsowskiego, Klenczona - gwiazd polskiej estrady.
   Helena Majdaniec miała dobre wykształcenie muzyczne, grała na fortepianie, występowała w doskonałym chórze Politechniki Szczecińskiej. Jej popularne przeboje to "Jutro będzie dobry dzień", "Rudy rydz", "Długi Bill", "Czarny Alibaba", "Zakochani są wśród nas". W 1968 roku wyjechała do Paryża. Została tam przez 30 lat. Głównie występowała w programach "rosyjskich" kawiarni Rasputin i Szecherezada. Zagrała też w filmach Janusza Nesfetera i Kazimierza Kutza.
   Gwiazda polskiej estrady, Joanna Rawik, we wspomnieniu (Trybuna, 25.01.2002) pisze: "Promieniowała zmysłowym młodzieżowym urokiem, nie nadużywała środków wyrazu. Siła jej osobowości polegała na niezwykłej prostocie. (...) Teraz, gdy jej nie ma, myślę, że była istotą cichą, może zbyt spokojną. Wydawała mi się samotnikiem, co nie jest łatwe przy takim trybie życia. Nie miała w sobie za grosz agresji. Kochała śpiewanie, ale nie zabiegała zbytnio ani o swoje sprawy, ani o poklask".
   W pogrzebie uczestniczyło ponad tysiąc ludzi z Polski i Francji.
   - Ojciec Heleny - opowiada matuszka Stefanowska - Filemon Majdaniec był bardzo aktywnym członkiem szczecińskiej parafii św. Mikołaja. Helena miała dwoje rodzeństwa: brata i siostrę.
   

Michał Bołtryk