Numer 4(238)    kwiecień 2005Numer 4(238)    kwiecień 2005
fot.Wiesław M.Zieliński
Unici w Fastach
Sergiusz Borowik
W 1483 r. dobra Fasty znalazły się w posiadaniu Chodkiewiczów. W 1533 roku Aleksander Chodkiewicz przekazał je monasterowi supraskiemu, w zamian za wycofane z funduszu monasterskiego dobra choroszczańskie. Można przypuszczać, że w tym okresie zbudowano w Fastach pierwszą cerkiew, którą na początku XVII w. przejęli unici. W XVIII wieku istniała w Fastach drewniana cerkiew, którą w sprawozdaniu za 1862 rok proboszcz opisuje następująco: Cerkiew zbudowana staraniem supraskich bazylianów w nieznanym czasie. Drewniana, na kamiennym fundamencie, dzwonnica nad wejściem do cerkwi cała zniszczona, dach gontowy marny, w czasie deszczu przecieka i deski sufitowe miejscami przegniłe. Wyposażenie ubogie... Plebania zbudowana przez parafian całkiem zniszczona i nie nadaje się do remontu. Budynki gospodarcze są własnością prywatną rodziny poprzedniego proboszcza.
   W czerwcu 1863 roku cerkiew fastowska spłonęła wraz z całym wyposażeniem. W 1866 roku parafianie, zachęceni przez proboszcza, na własny koszt wybudowali na cmentarzu drewnianą cerkiewkę na kamiennym fundamencie, pokrytą dachówką.
   Wyświęcona pod wezwaniem św. arcystratega Michała, pełniła funkcję cerkwi parafialnej.
   W 1869 r. rozpoczęto budowę nowej, murowanej cerkwi, którą ukończono w 1875 r. i wyświęcono pod wezwaniem Podwyższenia Krzyża Pańskiego.
   Koszt budowy - 7330 rubli pokrył skarb państwa, a 4851 rubli parafianie i inni ofiarodawcy.
   Cerkiew cmentarna przeszła kapitalny remont w latach 1893-1895 na koszt parafian.
   Proboszczem w Fastach w opisywanym okresie (w latach 1852-1903) był ks. Bazyli Jachimowicz, zmarł w 1910 roku.
   Obie cerkwie służą fastowskim parafianom do dziś.
   W odrodzonej w 1918 r. Polsce władze uznały, iż parafia fastowska jest zbyt mała i nie stać ją na samodzielność.
   To samo spotkało sąsiednie parafie - starosielską i topilecką. Wszystkie je początkowo przydzielono pod opiekę parafii choroszczańskiej. W cerkwi fastowskiej odprawiano nabożeństwa nieregularnie, ale wszystkie posługi religijne dla parafian były spełniane przez proboszcza choroszczańskiego. Klucze do cerkwi przechowywał miejscowy opiekun, starosta.
   W 1928 roku pojawił się w Fastach ks. Bazyli Gapanowicz. Udając prawosławnego duchownego otrzymał klucze do cerkwi i ogłosił, że przejmuje obie świątynie i cmentarz dla tworzonej przez siebie parafii unickiej.
   Według sprawozdania za 1927 rok w parafii fastowskiej żyło 1273 parafian, w tym 270 w Fastach.
   W sprawozdaniu za 1931 rok proboszcz choroszczański, ks. Włodzimierz Garustowicz, podaje, że na terenie parafii faustowskiej żyło 951 prawosławnych, w tym 244 w Fastach. W tymże sprawozdaniu podaje liczbę mieszkańców fastowskiej parafii, którzy przeszli na unię - 279 (w 1932 r. było ich 248).
   Ks. Gapanowicz nie wpuścił prawosławnych ani do cerkwi, ani na cmentarz, i to nie tylko z pochówkiem, ale nawet, aby zadbać o groby bliskich. Warunkiem uchylenia tych zakazów było przejście na unię.
   Wywołało to natychmiastowe protesty prawosławnych, kierowane do proboszcza choroszczańskiego, który zebrawszy konkretne przypadki przesłał raport do biskupa prawosławnego w Grodnie.
   Pierwsze zalecenia w tej sprawie konsystorz prawosławny wydał 17 marca 1930 roku.
   Po kolejnym raporcie proboszcza z 9 sierpnia 1932 roku konsystorz wydał orzeczenie zalecające parafianom wystąpienie ze skargą na ks. Gapanowicza do władz cywilnych, jednocześnie informując, że treść orzeczenia została przekazana do Urzędu Wojewódzkiego w Białymstoku z prośbą o podjęcie odpowiednich działań.
   Ale żadnych pozytywnych skutków tych wystąpień nie było. Ks. Gapanowicz nie przyjął też propozycji podziału cmentarza na dwie części.
   W 1937 r. mieszkańcy Fast i byli parafianie cerkwi w Fastach wystąpili ze skargą do wojewody białostockiego w sprawie zwrotu prawosławnym cerkwi cmentarnej.
   Jednocześnie proboszcz choroszczański ponownie złożył raport do biskupa Sawy z prośbą o wsparcie skargi.
   Biskup poparł starania ludności pismem do wojewody datowanym na 1 czerwca 1938 r. Wojewoda H. Ostaszewski odpowiedział biskupowi pismem nr PN 87/3/38 z 4 sierpnia 1938 r.
   W pierwszym zdaniu wojewoda informuje, że"...parafia unicka w Fastach powstała w styczniu 1928 r. po przejściu większości [podkreślenie - S.B.] parafian wyznania prawosławnego na wyznanie katolickie obrządku wschodniego" (patrz liczby podane wyżej).
   I jeszcze jeden cytat: "Nieliczni prawosławni, którzy pozostali przy swoim wyznaniu, należą do parafii prawosławnej w Choroszczy. Tak, ze wsi Łyski, gdzie tylko pięć rodzin zachowało wyznanie prawosławne, jak i ze wsi Jaworówka, gdzie obecnie istnieją tylko trzy rodziny prawosławnych, jest bliżej do cmentarza prawosławnego w Choroszczy niż do cmentarza w Fastach. Ks. Gapanowicz, proboszcz parafii w Fastach oświadczył, że nie odmawia grzebania na cmentarzu katolickin w Fastach zmarłych wyznania prawosławnego, o ile rodzina o to prosi, natomiast nie może się zgodzić, żeby w ceremoniach pogrzebowych brał udział duchowny prawosławny, gdyż to sprzeciwia się przepisom kanonicznym wyznania katolickiego. Muszę ponadto zwrócić uwagę Waszej Ekscelencji, że ks. Gapanowicz nie zawładnął bezprawnie cmentarzem w Fastach, lecz cmentarz ten jest użytkowany przez parafię katolicką obrządku wschodniego na mocy wydzierżawienia przez wileńską rzymskokatolicką kurię metropolitalną od Dyrekcji Lasów Państwowych w Siedlcach gruntów stanowiących własność Skarbu Państwa".
   Poproszony przez prawosławnego konsystorza o opinię prawną, grodzieński adwokat Antoni Szafałowicz odpowiedział, że można wystąpić na drogę sądową z powództwa cywilnego, dodając, że ustawa z 17 grudnia 1920 roku (Dz.U. RP, 1921, nr 4, poz. 17) o przejęciu na własność Skarbu Państwa gruntów nie dotyczy powiatu białostockiego.
   Dodajmy jeszcze tylko, że według sprawozdań parafialnych choroszczańskich z 1922 roku, w Łyskach żyło 12 rodzin (61 osób), a w Jaworówce - 15 rodzin (74 osoby) prawosławnych, a w roku 1937 w Łyskach - 10 rodzin (39 osób) i w Jaworówce 14 rodzin (72 osoby).
   Odległość z Łysek do Fast i Choroszczy jest dokładnie taka sama - dwa kilometry, zaś z Jaworówki do Fast - siedem, a do Choroszczy dwanaście kilometrów.
   Ks. Bazyli Gapanowicz opuścił Fasty w 1944 roku wraz z wycofującymi się wojskami niemieckimi i wtedy prawosławni odzyskali swoje cerkwie i cmentarz.
   
   (Podstawa: zachowane kopie i korespondencja, przechowywane w cerkwi choroszczańskiej)
   

Twoja opinia


imię:
email:
komentarz
wpisz tekst z obrazka: token