Numer 12(222)    grudzień 2003Numer 12(222)    grudzień 2003
fot.Marek Dolecki
Nie ma zgody na wynaturzenie
2 listopada 2003 roku homoseksualista Gene Robinson został biskupem Kościoła episkopalnego w USA. Rosyjska Cerkiew Prawosławna wydała w związku z powyższym następujące oświadczenie:
   Homoseksualne stosunki płciowe zawsze traktowane były przez Cerkiew chrześcijańską jako ciężki grzech.
   Istnieją jasne i niezaprzeczalne świadectwa biblijne o tym, że tego typu kontakty między ludźmi są dla chrześcijan nie do przyjęcia. "Nie będziesz obcował z mężczyzną tak jak z kobietą, to obrzydliwość. Ktokolwiek obcuje cieleśnie z mężczyzną, tak jak się obcuje z kobietą, popełnia obrzydliwość. Obaj będą ukarani śmiercią, sami tę śmierć na siebie ściągnęli" (Kapł.18, 22; 20,13).
   Apostoł Paweł mówi o "bezecnych namiętnościach" ludzi, którzy "zamienili prawdę Bożą w kłamstwo", kobiety ich przemieniły pożycie zgodne z naturą na przeciwne naturze. Podobnie też i mężczyźni, porzuciwszy normalne współżycie z kobietą, zapałali nawzajem żądzą ku sobie.
   Pismo Święte wskazuje na nieuchronność "sprawiedliwego sądu Bożego" nie tylko nad tymi, którzy się takich czynów dopuszczają, ale i nad tymi, którzy to chwalą (Rzym 1,18- 32)
   Tacy ludzie odłączają się od jedności wiary. Zdaniem apostoła nie wejdą do życia wiecznego: "Nie oszukujcie się: ani rozpustnicy, ani bałwochwalcy, ....ani mężczyźni współżyjący ze sobą nie wejdą do Królestwa Bożego" (1 Kor 6,9-10).
   Zwolennicy wyświęcania homoseksualistów przekonują, że w Piśmie Świętym nie ma bezpośredniego osądu tego rodzaju seksualnych kontaktów. A powyższych tekstów biblijnych nie należy rozumieć bezpośrednio, jak to czynią ich zdaniem tylko fundamentaliści i konserwatyści. Ale w takim wypadku dowolny tekst biblijny można interpretować w wygodny dla siebie sposób - w zależności od chwilowych pragnień pewnej grupy ludzi.
   Teksty biblijne osądzające homoseksualizm są jasne i niedwuznaczne. Ukształtowały moralność chrześcijańską i wychowały wiele pokoleń, stworzyły współczesną kulturę. A odrzucanie bezpośredniego znaczenia słów apostoła Pawła przeczy wielowiekowej tradycji chrześcijańskiej ich rozumienia i po prostu zdrowemu rozsądkowi.
   Homoseksualizm oddziela człowieka od Boga. Cerkiew nie odmawia pomocy nieszczęśnikom, dotkniętym tym cierpieniem. Bóg jest miłością i chrześcijanie powinni modlić się za wszystkich grzeszników i życzyć im zbawienia. Ale Cerkiew nie może błogosławić wynaturzenia obrazu Bożego, który jest podstawą godności człowieka.
   Cerkiew naucza o pierwotnej różnicy płci, o powściągliwości i przeznaczeniu człowieka do świętości. Strzeże tradycji chrześcijańskiego ślubu między mężczyzną i kobietą, błogosławionego przez Pana w Kanie Galilejskiej.
   Cerkiew przestanie dawać świadectwo świętości, czystości i prawdy Bożej, jeżeli wyrzeknie się nauczania, odkrytego jej przez Boga.
   W procesach zachodzących w amerykańskim Kościele episkopalnym i w niektórych innych chrześcijańskich społecznościach zachodniego świata widzimy duże niebezpieczeństwo dla współczesnego człowieka.
   Ludzie stopniowo przyzwyczajają się do tego, że homoseksualizm jest jedynie jednym z rodzajów "miłości", którą błogosławi nawet Kościół. Tak, kierownictwo Kościoła episkopalnego w USA na generalnej konwencji w Minnesocie latem 2003 roku zaakceptowało możliwość błogosławienia ślubów zawartych między przedstawicielami jednej płci.
   Nasza wiara zbudowana jest na słowie Bożym, które chroni niezmienną Bożą Prawdę. I liberalny stosunek Kościoła do homoseksualizmu jest drogą niszczenia samych podstaw Kościoła, upodabnianiem się do świeckich instytutów społecznych.
   Rosyjska Cerkiew Prawosławna przez prawie dwieście lat utrzymywała dobre stosunki z Kościołem episkopalnym w USA. Wspierał on prawosławnych chrześcijan naszego kraju podczas prześladowań za wiarę Chrystusową. Przyjazne kontakty między naszymi Cerkwiami zostały ustanowione na początku lat dziewięćdziesiątych XX wieku, kiedy został utworzony wspólny komitet koordynacyjny do współpracy między Rosyjską Cerkwią Prawosławną i Kościołem episkopalnym w USA. Komitet przygotował i przeprowadził trzy teologiczne spotkania, realizował wspólne socjalne i edukacyjne projekty, organizował wzajemne wizyty.
   Jednakże "wyświęcenie" biskupa homoseksualisty sprawiło, że jakikolwiek kontakt z nim i osobami, które go wybrały, jest niemożliwy. Nie możemy współpracować z tymi ludźmi nie tylko w zakresie dialogu teologicznego, ale także pomocy humanitarnej i religijno-społecznej. Nie mamy prawa zgadzać się w jakimkolwiek, choćby najmniejszym, stopniu z zajętym przez nich stanowiskiem, które uważamy za głęboko antychrześcijańskie i bluźniercze.
   W związku z zaistniałą sytuacją Rosyjska Cerkiew Prawosławna zmuszona jest zaprzestać prac wspólnego koordynacyjnego komitetu i zamrozić swoje kontakty z Kościołem episkopalnym w USA.
   Dążymy do zachowania kontaktów i współpracy z tymi amerykańskimi członkami tego Kościoła, którzy otwarcie informują o wierności moralnej nauce Świętej Ewangelii i starożytnego niepodzielonego Kościoła.
   Modlimy się o to, by Bóg nasz, Bóg miłości i pojednania, pouczył członków amerykańskiego Kościoła episkopalnego i pomógł im powrócić na drogę Prawdy, którą jest Bóg Jezus Chrystus.
   oprac. Ałla Matreńczyk
   za stroną internetową
   moskiewskiego patriarchatu

Opinie

[1] 2003-12-19 00:15:00 edek
brawo, brawo....
[2] 2011-10-03 20:39:00 Bogna
Jelito grube to nie jest odpowiednie miejsce dla realizowania się fizycznej miłości.
[3] 2017-12-17 17:23:00 bercik
popieram wasze stanowsko calym sercem.brawo

Twoja opinia


imię:
email:
komentarz
wpisz tekst z obrazka: token