Numer 11(221)    listopad 2003Numer 11(221)    listopad 2003
fot.Andrzej Konachowicz
Pentarchia dawniej i dziś
Dorota Wysocka
Pentarchia to - zgodnie z encyklopedyczną definicją - kolegialny system zarządzania Kościołem powszechnym przez pięciu patriarchów - Rzymu, Konstantynopola, Aleksandrii, Antiochii i Jerozolimy - ukształtowany w pierwszych wiekach chrześcijaństwa. "Pentarchii jako wyrazowi soborowości Kościoła" poświęcił swoją rozprawę doktorską, obronioną 9 października na Chrześcijańskiej Akademii Teologicznej, ks. Anatol Szymaniuk. Jej promotorem był ks. prof. Marian Bendza, recenzentami metropolita prof. Sawa i prof. Athenasios Angelopoulos z Salonik.
   Temat był dotąd w polskim piśmiennictwie niemal nie poruszany, jednak w świecie ma obszerną literaturę, zwłaszcza greckojęzyczną. Do niej przede wszystkim sięgnął doktorant. Uczynił to tym łatwiej, że ma za sobą pogłębione studia hellenistyczne.
   Ks. Anatol Szymaniuk od 1995 roku jest proboszczem parafii św. Pantelejmona w Białymstoku - Zaściankach. Wcześniej ukończył Seminarium Duchowne, Chrześcijańską Akademię Teologiczną, a w latach 1986-1991 studiował na Wydziale Teologicznym Uniwersytetu Ateńskiego. Po powrocie do kraju, jeszcze przed przyjęciem święceń, został zatrudniony w Katedrze Historii Kościoła Powszechnego i Autokefalicznych Kościołów Prawosławnych ChAT. Do tej pory jest wykładowcą, także języka greckiego i Pisma Świętego Nowego Testamentu w Prawosławnym Seminarium Duchownym w Warszawie, prowadził też zajęcia z patrologii w Katedrze Teologii Prawosławnej Uniwersytetu w Białymstoku.
   Pracę dydaktyczną i badawczą łączył - jak już wspomniano - z duszpasterską. Mało tego, parafia św. Pantelejmona jest młoda i od podstaw wznosi swoją świątynię, proboszcz był więc jednocześnie budowniczym. Znawcy architektury bez trudu wskazują na powiązania stylistyczne tej cerkwi, zwłaszcza wnętrza, z budowlami bizantyjskimi. Z równą łatwością przejawy hellenofilizmu znaleźć można w pracy naukowej jej proboszcza.
   To kwestia nie tylko doboru źródeł (a są wśród nich akty soborów powszechnych i lokalnych, prezentujące tak poruszaną tam problematykę, jak i sam ich przebieg, zbiory soborowych postanowień, historyczne kroniki Euzebiusza z Cezarei, Sokratesa, Sozomena czy pisma Ojców Kościoła, zawarte w serii "Patrologia grecka" J. P. Migne’a, której autor jest jednym z nielicznych w Polsce posiadaczy) i opracowań, ale i sposobu ich analizy.
   - Po latach studiów przesiąknąłem greckim sposobem myślenia i przyjąłem ich punkt patrzenia na wiele spraw - przyznał doktorant. Z polskiej perspektywy duch bizantynizmu wydaje się akurat cechą świeżą i oryginalną.
   Objętość tego tekstu nie pozwala na obszerniejsze zaprezentowanie, ocenionej wysoko, pracy, będącej próbą analizy eklezjologicznych, kanonicznych i historycznych czynników, które wpłynęły na rozwój i formowanie się instytucji pentarchii, i uwag, jakie do niej zgłoszono. Ograniczyłam się do przedstwienia jej głownego wątku.
   Autor rozprawy na wstępie przypomniał rzecz fundamentalną
   - Kościół jest jednością i nie stoi z tym w sprzeczności istnienie Kościołów lokalnych, gdyż każdy z nich nie jest jednym z wielu Kościołów, lecz Kościołem Chrystusa. Wyznawcy i Kościoły złączeni są wspólną wiarą i św. Eucharystią. Kościół jest Mistycznym Ciałem Chrystusa, On jest jego głową, a wszyscy jego członkowie, duchowni i świeccy, są członkami Ciała Chrystusa. Biskupi, głowy swoich Kościołów, dysponując pełnią władzy duchowej, tylko przed nim odpowiadają.
   Kościół w ciągu stuleci rozwijał się i ulegał przekształceniom, stanowiąc jednocześ nieżywą kontynuację Kościoła apostolskiego. Szczególną dynamikę miał ten proces w pięciu pierwszych wiekach. To wtedy krystalizowała się nauka chrześcijańska, kształtował ustrój i struktura administracyjna. Wtedy też zrodził się fenomen pentarchii.
   Wyrósł on stopniowo z tradycji tzw. honorowego pierwszeństwa, jakim obdarzani byli biskupi najznaczniejszych miast, ten zaś - z soborowości.
   Historyczne źródła tej instytucji (sobór to zgromadzenia zwoływane w celu omówienia spraw Kościoła, podjęcia decyzji i wydania postanowień) tkwią w soborowej praktyce pierwszych wspólnot apostolskich, mającej ścisły związek ze wspólnotą eucharystyczną. Każdy biskup stojący na czele wspólnoty eucharystycznej jest wyrazicielem jedności zarówno Kościoła, któremu przewodniczy, jak i jedności ze wszystkimi pozostałymi Kościołami lokalnymi. Stąd każdy akt Kościoła zmierzający do zachowania jedności Kościołów lokalnych, a takim był sobór, odbywał się przez biskupa.
   Początki instytucji soborowej tkwią także w sposobie powoływania nowych biskupów. Każda chirotonia wymagała obecności wielu biskupów, którzy mieli nałożyć ręce. Biskup przez akt chirotonii łączył się nie tylko z konkretnym Kościołem lokalnym, ale i cały Kościołem powszechnym. Szczególna rola soboru polegała na zachowaniu jedności w wierze i jedności dyscyplinarnej. Okoliczności związane z wyświęceniem biskupa wskazują, że zgromadzeni władycy sprawdzali także prawowierność kandydata.
   Funkcjonowanie soborowego ustroju, czy to w celu chirotonii, czy też rozstrzygania poważnych zagadnień z życia Kościoła, sprawiło, że biskupi niektórych ośrodków (powoływano się na ich tradycje apostolskie, choć nie bez znaczenia były kwestie polityczne) obdarzeni zostali honorowym prymatem. Przewodniczyli oni zgromadzeniu biskupów podczas chirotonii lub na lokalnych soborach.
   Pierwszy sobór powszechny usankcjonował to wprowadzając system metropolitalny i określając uprawnienia metropolitów wobec biskupów własnej prowincji, a już II sobór podporządkował metropolitów autorytetowi pięciu tronów - Rzymu, Konstantynopola, Aleksandrii, Antiochii i Jerozolimy. W tej kolejności, albowiem i ona miała znaczenie, wśród nich honorowy prymat zyskał biskup Rzymu.
   Biskupi wspomnianych pięciu stolic otrzymali prawo sądzenia i chirotonii biskupów granicach swoich prowincji. Ranga ich decyzji rosła. Z czasem zaczęto nazywać ich patriarchami.
   System ten zostało ostatecznie ugruntowany na IV soborze, chalcedońskim, a w czasach Justyniana zyskał moc prawa państwowego. V sobór powszechny został już zwołany zgodnie z zasadami pentarchii. Odtąd wszystkie dokumenty soborów powszechnych były przygotowywane w pięciu egzemplarzach i rozsyłane pięciu patriarchom. Ukształtowany stopniowo porządek kościelny polegał na podporządkowaniu kleru biskupom, biskupów metropolitom a metropolitów patriarchom.
   System pentarchii naruszyła wielka schizma, choć Nikołaj Zernov pisze, że "oderwanie Kościoła rzymskiego zasadniczo nie przemieniło pentarchii w tetrarchię. Miejsce Rzymu jedynie opróżniło się i po dziś dzień nie jest zajęte. Potrwa to tak długo, aż biskup rzymski porzuci błędy swoich poprzedników. Stolica rzymska odzyska wtedy swe stanowisko naczelne w gronie pięciu patriarchów, będzie primus inter pares. Dopóki to nie nastąpi, rzeczywisty w działaniu prymat przysługuje patriarsze konstantynopolitańskiemu".
   W drugim tysiącleciu tytuł patriarchy zyskały także głowy nowych Kościołów, które przyjęły chrześcijaństwo z Bizancjum. Kościół prawosławny jest teraz wspólnotą starych i nowych patriarchatów, Kościołów autokefalicznych i autonomicznych. Jest ich łącznie czternaście (lub piętnaście, jeśli uwzględni się autokefalię Cerkwi amerykańskiej, nieuznawaną przez Konstantynopol).
   Choć kanony dawnych soborów powszechnych zachowują formalnie swą moc, pentarchia wydaje się już instytucją archaiczną. Traktować ją trzeba jak ponadczasowy symbol i czynnik integrujący prawosławie.

Opinie

[1] 2006-12-26 10:34:00 Rafał
Po co zajmować się ideą, która była tylko jednym z etapów rozwoju Kościoła a teraz już nic nie znaczy?
[2] 2009-07-17 02:33:00 D...
Chciałem tylko zaznaczyć, że to właśnie Biskopowi Rzymu, jako jedynemu bezpośrdniemu następcy Apostoła Piotra, Chrystus dał pełnię władzy w Kościele. I to w Kościele Katolickim jest pełnia środków zbawienia. "Cokolwiek zwiążesz na ziemii, będzie związane w niebie, a co rozwiążesz na ziemii, będzie rozwiązane w niebie." Są to słowa Chrostusa, które wypowiedział TYLKO do Piotra, a jego następcą jest Biskup Rzymu.
[3] 2012-11-16 23:14:00 Marcus
Na nowo przemyśleć prymat Piotra (Biskupa Rzymu) - to zadanie jakie pozostawił Jan Paweł II w encyklice Ut unum sint - dobrze, że temat wraca.
[4] 2015-07-16 12:29:00 adam
" Biskopowi Rzymu, jako jedynemu bezpośrdniemu następcy" - propaganda KRK..

Twoja opinia


imię:
email:
komentarz
wpisz tekst z obrazka: token