Numer 9(411)    Wrzesień 2019Numer 9(411)    Wrzesień 2019
fot.Aleksandra Wasyluk
Zanikający chrześcijanie
Michael Abdalla
Kontekst historyczny

Dzieje Asyryjczyków są udokumentowane od bez mała czterech tysięcy lat. Ich państwo, które upadło w 612 roku p.n.e. odrodziło się na nowo w III wieku p.n.e., a po przyjęciu chrześcijaństwa przodowało w życiu kulturalnym, religijnym i naukowym na Bliskim Wschodzie i w Azji Środkowej aż do XIV wieku.
W VII stuleciu, władcy arabscy, podsycani ideologią nowej religii, podbili wielkie terytoria należące do cywilizacji chrześcijańskiej. W ciągu sześciu lat (636-642) opanowano połowę imperium bizantyńskiego oraz całe imperium perskie, a do roku 740 poszerzono zdobycze od Hiszpanii do dzisiejszego Tadżykistanu i pogranicza Indii i Pakistanu. Równolegle zapoczątkowano nieodwracalny wielopoziomowy proces socjolingwistyczny i kulturowy. Pomimo udokumentowanych świadectw o znaczącym udziale nie-muzułmanów w tworzeniu nauki „świata islamu”, skuteczna propaganda zwiększa postrzeganie niemuzułmańskich osiągnięć jako triumf islamu.

Od czasu podbojów islamskich chrześcijanie asyryjscy doświadczyli co najmniej 83 pogromów. Ich cywilizacji śmiertelny cios zadał Tamerlan (1370-1405). Kościół przetrwał jedynie w niedostępnych rejonach górskich. Dalsze pogromy miały miejsce w latach 1842-1847 w regionach Tur Abdin i Hakkari w południowo-wschodniej Turcji, w 1890 roku (sprawcami były utworzone przez sułtana tureckiego kurdyjskie oddziały Hamidijje), w latach 1915-1920 (wymordowano około 300 tys., tj. ponad połowę przedstawicieli narodu) oraz w roku 1918 (skryte zabójstwo asyryjskiego patriarchy Mar Szymmuna Benjamena przez kurdyjskiego emira Semko).
W XX wieku eksterminacja Ormian, Greków i Asyryjczyków dokonywała się na oczach świata, który ograniczał się do wydawania deklaracji zapowiadających ukaranie mocodawców i wykonawców zbrodni. Turcy konsekwentnie odmawiają określenia ich mianem ludobójstwa, choć wypełniają one określoną w dokumentach definicję.
Brak oficjalnego potępienia tych aktów ze strony społeczności międzynarodowej doprowadził do dalszych aktów eksterminacji, że wymienię masakrę w Simele w 1933 roku w północnym Iraku, pogromy w Iranie w latach 1945-1946 oraz operację Al-Anfal (1988 rok), w wyniku której zginęło co najmniej 250 Asyryjczyków.
Należący do różnych Kościołów Asyryjczycy przetrwali na ziemi przodków. Na mapie przedłożonej na konferencji pokojowej w Paryżu w 1919 roku ich delegacja wskazała rozległe tereny, wtedy przez nich zamieszkałe – dużą część dzisiejszej Syrii na wschód i północ od środkowego Eufratu, regiony Hakkari i Tur Abdin w południowo-wschodniej Turcji, okolice Urmii w Iranie oraz północną część Iraku. Zaledwie sto lat później w Hakkari, Tur Abdinie i Urmii nie spotyka się już większych skupisk. W tym kontekście obawy o fizyczne przetrwanie w dwóch pozostałych regionach są uzasadnione.

Kontekst religijny
Eksterminacja chrześcijan w Turcji nastąpiła w wyniku wojny, rozkwitu nacjonalizmu i napędzanej religią ideologii. Sama ideologia nie zabija, jednak inspiruje i legitymizuje popełnianie zbrodni.
Na Wschodzie religia ma ogromny wpływ na życie społeczne, zachowanie jednostki i politykę. Islam od początku był także zamysłem militarno-prawnym, realizowanym przez podboje. Zdobycie łupów uznano za oznakę przychylności Allaha. Zwycięstwo w bitwie pod Badrem (624 roku) utrwalono w Koranie jako potwierdzenie wyższości islamu. Ibn Ishaq (zm. 761 lub 767), autor pierwszej biografii Mahometa, poświadcza, że Prorok brał czynny udział w dziewięciu z 27 wypraw wojennych, a ponadto z jego rozkazu zorganizowano 38 napadów przeprowadzonych przez towarzyszy.
Bezpośredni następcy Mahometa poszerzyli zdobycze terytorialne. Największy strateg islamu, Chalid Ibn al-Walid (592-642), został nazwany przez Mahometa Sajf Allah al-maslul (Wyciągnięty miecz Allaha). To on utopił we krwi wszelkie próby odejścia od nowej religii. Z Arabami, którzy po śmierci Mahometa porzucili islam, wszczęto bezkompromisowe wojny.
Muzułmańskie rozumienie relacji z resztą świata umiejscawia każdy kraj w ramach dar-al-islam (świat islamu) lub dar-al-harb (świat wojny), co dla chrześcijan żyjących w krajach muzułmańskich stanowi stałe źródło zagrożenia. Liczne akty przemocy przeciwko nie-muzułmanom są często ignorowane przez organy ścigania nawet w krajach, gdzie prawa człowieka są formalnie uznawane.



Obecna sytuacja
społeczno-polityczna

Życie mniejszości asyryjskiej utrudnia narastająca radykalizacja do niedawna względnie umiarkowanych muzułmanów, co przejawia się w przypadku Kurdów w nadużyciach i dyskryminacji na poziomie lokalnym, braku mechanizmów ochrony prawnej Asyryjczyków oraz zainteresowania władz centralnych, nielegalnym zajmowaniu nieruchomości i celowym niszczeniu kultury materialnej i pojedynczych incydentach na kojarzonym z chrześcijaństwem Zachodzie, które za każdym razem budzą agresję wobec miejscowych chrześcijan.

W Turcji
Państwo tureckie uznaje istnienie tylko niektórych mniejszości etnicznych i religijnych. Nie ma wśród nich Asyryjczyków. Ormianom, Grekom i Asyryjczykom nie tylko nie zwrócono mienia zagrabionego sto lat temu, lecz nadal konfiskuje się ich nieruchomości. W 2017 roku pięć działających w Europie i Ameryce stowarzyszeń asyryjskich podpisało petycję do rządów USA i UE oraz do ONZ i innych organizacji międzynarodowych, apelując o pomoc i wywarcie presji na Turcję.
Jeden z wielu przykładów dotyczy położonego na południowym wschodzie Turcji, czterdzieści kilometrów od Nusaybin, klasztoru Mor Augin, w którym już w IV wieku służyło około 350 mnichów. Został wyludniony w latach 1915-1920, a ostatni mnich zmarł w 1968 roku. Od tego czasu Kurdowie nielegalnie zajmują ziemie klasztoru, żadne postępowanie prawne nie daje rezultatu. Klasztor Mor Gabriel z kolei, zbudowany w roku 397, jest nękany od 2008 przez kurdyjskich sąsiadów.
Podstawą roszczeń i niekończących się procesów sądowych jest to, że... klasztor powstał rzekomo na muzułmańskiej ziemi. Nikt nie chce słuchać, że islam powstał dopiero w VII stuleciu, a Kurdowie pojawili się w Tur Abdinie kilkaset lat później. W 2014 roku władze „omyłkowo” zagarnęły teren cmentarza klasztornego, który gospodarze odzyskali po trzech latach procesów.

Symbolem zanikania wspólnoty asyryjskiej jest samotna mniszka mieszkająca w Zaz w Tur Abdinie. Większość ludności została wymordowana w 1915 roku, pozostałych wyrugowano w latach późniejszych. Ich nieruchomości nielegalnie zajęli Kurdowie, którzy czują się bezkarnymi właścicielami również tego, co należy do żyjącej zakonnicy – z jej ogrodu i pola zabiera się plony, plują na nią na ulicy, odcięli jej dostęp wody pitnej, zabili jej psy, zdarzają się pobicia. Mniszka postanowiła trwać aż do śmierci jako strażnik dużego klasztoru, który znajduje się w tym miejscu od wieków. „Ja i klasztor stanowimy nierozerwalną jedność” – wyznała w filmie niedawno emitowanym przez BBC pod tytułem: „Ostatni chrześcijanie”.

(ciąg dalszy dostępny w wersji drukowanej lub w E-wydaniu Przeglądu Prawosławnego)

Michael Abdalla, fot. autor

Twoja opinia


imię:
email:
komentarz
wpisz tekst z obrazka: token