Numer 8(410)    sierpień 2019Numer 8(410)    sierpień 2019
fot. Eugeniusz Czykwin
Św. Aleksy z Ugine
Andrzej Charyło

22 sierpnia mija 85 lat od śmierci św. Aleksego z Ugine, prawosławnego duchownego, którego pamięć jest szczególnie czczona we Francji. Był on proboszczem cerkwi w Ugine, niewielkiej miejscowości w regionie administracyjnym Francji Owernia-Rodan-Alpy, położonej niedaleko granicy ze Szwajcarią i Włochami. Znajduje się ona niespełna sześćdziesiąt kilometrów od najwyższego szczytu Europy Mont Blanc (4808 m n.p.m.). Kapłan został kanonizowany 15 lat temu w soborze św. Aleksandra Newskiego w Paryżu.


Św. Aleksy Miedwiedkow urodził się 1 lipca 1867 roku w miejscowości Fomiczewo nieopodal Wiaźmy w smoleńskiej guberni, w rodzinie duchownego. Jego ojciec zmarł wkrótce po narodzinach syna. Po ukończeniu Seminarium Duchownego w Petersburgu w 1889 roku został tam dyrygentem w cerkwi św. Katarzyny. Wkrótce ożenił się. Jako spokojny i skromny człowiek, świadomy wielkiej odpowiedzialności stanu kapłańskiego, podjął decyzję o nieprzyjmowaniu święceń. Jego obawy zostały rozwiane przez św. Jana z Kronsztadu, który postawą i poradami okazał mu duchowe wsparcie. Z jego błogosławieństwa 24 grudnia 1895 roku Aleksy Miedwiedkow przyjął święcenia diakońskie i dwa dni później kapłańskie. Na początku 1896 roku został proboszczem parafii Zaśnięcia Najświętszej Bogarodzicy w petersburskiej guberni, która liczyła około 1,5 tys. wiernych. Młody duchowny z entuzjazmem i wielkim poświęceniem służył powierzonym mu przez Boga ludziom. Przez 22 lata starał się okazywać wszystkim duchową pomoc. Z gorliwością czytał dzieła Ojców Cerkwi, aby ich naukę przekazywać wiernym. Ze względu na pracowitość, życzliwość i spokojne usposobienie był darzony szacunkiem zarówno przez parafian, jak i okolicznych kapłanów. Po wybuchu rewolucji w Rosji w 1917 roku o. Aleksy został aresztowany i poddany torturom. W więzieniu połamano mu ręce i nogi, uszkodzono nerw twarzowy i skazano na śmierć. Dzięki pomocy Bożej w 1919 roku udało mu się wraz z rodziną uciec do Estonii. Duchowny początkowo pracował w kopalni w Kohtla-Järve. W 1923 roku został nadetatowym kapłanem w cerkwi Objawienia Pańskiego w mieście Jõhvi, gdzie angażował się w cerkiewną edukację dzieci. Trudne warunki życia spowodowały śmierć jego matuszki w 1929 roku, co sprawiło, że podjął decyzję o wyjeździe wraz z córkami do Paryża. Krótko służył w tamtejszym soborze katedralnym św. Aleksandra Newskiego. W 1930 roku egzarcha zachodnioeuropejski metropolita Eulogiusz (Gieorgijewski), który w latach 1905-1912 był biskupem chełmskim, mianował go proboszczem cerkwi św. Mikołaja w Ugine we francuskim departamencie Sabaudia. O. Aleksy kontynuował aktywną pracę duszpasterską. Szczególną uwagę zwracał na kształtowanie modlitewnej atmosfery wśród parafialnej wspólnoty. Nie szczędził sił, by innym pomagać. Żył skromnie, oddając znaczną część dochodów potrzebującym. Wymownie świadczył o prawosławiu na francuskiej ziemi swoim sprawiedliwym postępowaniem, łagodnym charakterem i głęboką modlitwą. Nie szukał poklasku u ludzi, zdecydowanie i bezkompromisowo kroczył drogą prawdy i dobra. Starał się być szczery i obiektywny w swoich czynach, z miłością i współczuciem odnosił się do ludzi, unikał sytuacji konfliktowych. Jednak w środowisku cerkiewnym pojawiła się grupa nieprzychylnych mu ludzi, którzy z zawiści próbowali go bezpodstawnie, niesprawiedliwie oskarżać. Usiłował cierpliwą modlitwą i spokojem powstrzymać złośliwe działania. Ostatecznie metropolita Eulogiusz wyjaśnił nieuzasadnione intrygi.


(ciąg dalszy dostępny w wersji drukowanej lub w E-wydaniu Przeglądu Prawosławnego)

Andrzej Charyło, fot. www.aeof.fr


Twoja opinia


imię:
email:
komentarz
wpisz tekst z obrazka: token