Numer 5(395)    Maj 2018Numer 5(395)    Maj 2018
fot.Anna Radziukiewicz
Odkrywanie Grecji
Dorota Wysocka
Historia Cerkwi greckiej, we współczesnych granicach państwa, nie jest w świecie prawosławnym ani dobrze znana, ani rozumiana. Postrzega się ją po prostu jako cząstkę Bizancjum, ocalałą z katastrofy, jaka zmiotła chrześcijaństwo z ziem dawnego imperium wschodniorzymskiego. Tymczasem jej dzieje, choć oczywiście z Konstantynopolem powiązane, mają swoją specyfikę.
Ks. prof. Marian Bendza, wykładowca Chrześcijańskiej Akademii Teologicznej, wnikliwy i ceniony badacz historii Cerkwi w Polsce, opublikował niedawno „Historię Kościoła prawosławnego w Grecji”, pierwszą na ten temat monografię w języku polskim, ale i jedno z nielicznych opracowań w naukowej literaturze światowej.
O tym, że jest ich tak niewiele, zadecydowała zapewne złożoność problemu, tak jeśli chodzi o zakreślenie granic terytorialnych, przynależności jurysdykcyjnej czy mnogość wywierających wpływ czynników zewnętrznych.
To praca naukowa, napisana zgodnie z jej regułami, a jednocześnie z troską o przystępność. Przypisy, jak autor zaznaczył we wstępie, zostały ograniczone do minimum, język zrozumiały, wywody klarowne. To wielka zaleta. Po lekturę śmiało sięgać mogą niespecjaliści i sprawi im ona przyjemność.
Autorzy recenzji naukowych, profesorowie – metropolita Sawa, Ath. Angelopoulos i Em.Vlassios J. Fidas zwrócili uwagę na bogate – i umiejętne – wykorzystanie źródeł i wysoką jakość warsztatu naukowego.
Prof. Bendza na początku poczynił zastrzeżenie – w oczy rzuca się dysproporcja między zasięgiem oddziaływania ideowego i kulturowego narodu greckiego a wielkością zajmowanego przez niego terytorium. To samo dotyczy Grecji właściwej. W dodatku przez wieki chrześcijaństwa było to oddziaływanie w warunkach niewoli, wojen, naporu obcych prawosławiu idei i ideologii. Nie pozostało to bez wpływu na rozwój struktur kościelnych i myśl eklezjologiczną.
Autor podzielił pracę na cztery części. Pierwsza obejmuje okres wczesnochrześcijański, do 529 roku, czas, gdy przeminęła już świetność Grecji klasycznej, sławne polis podupadły, a kraj był jedną z rzymskich prowincji, wielonarodowościową (z liczną diasporą żydowską), wielokulturową i wieloreligijną. Ale właśnie tam słowa św. Pawła padły na podatny grunt. Jego podróże misyjne analizowane są w świetle Dziejów Apostolskich i Listów Apostolskich, traktowanych jako źródła historyczne, także późniejszej literatury chrześcijańskiej. Sporo miejsca poświecono też sporom jurysdykcyjnym między Konstantynopolem a Rzymem. Mało znany jest fakt, że dopiero w IX wieku cały Kościół w Grecji podporządkowany został patriarchatowi konstantynopolitańskiemu.
Część druga, objętościowo największa, obejmuje średniowiecze, do 1470 roku. To czas i ikonoklazmu, i zagrożenia najazdami arabskimi, bułgarskimi, normańskimi, wyprawami krzyżowymi (obszernie omówiono czwartą, która zajęła i ograbiła Konstantynopol, co pociągnęło za sobą dalekosiężne skutki, także dla Grecji właściwej), rządami łacinników (autor nazywa ten okres frankokracją). To też jednak czas wielkiego rozwoju sztuki czy rozkwitu monastycyzmu. Zgodnie z tradycją za najstarszy w Grecji uważa się monaster Mega Spileon w pobliżu Kalawrity, założony w 315 roku, w miejscu, gdzie córce pasterza objawiła się ikona Matki Bożej. Natomiast pierwsi asceci na Świętej Górze Atos pojawili się dopiero pod koniec VIII wieku, zaś pierwsza zorganizowana wspólnota monastyczna uformowała się przed rokiem 843.

(ciąg dalszy dostępny w wersji drukowanej lub w E-wydaniu Przeglądu Prawosławnego)

Dorota Wysocka

Ks. prof. dr hab. Marian Bendza, Historia Kościoła prawosławnego Grecji, Wydawnictwo Naukowe ChAT, Warszawa 2017, ss. 354.

Twoja opinia


imię:
email:
komentarz
wpisz tekst z obrazka: token