Numer 4(394)    Kwiecień 2018Numer 4(394)    Kwiecień 2018
fot.Anioł zjawiający się kobietom niosącym wonności. Ikona z końca XV wieku.
W mieście zgody religijnej
Grzegorz Jacek Pelica
Wieczór 28 lutego rozpoczęła ekumeniczna modlitwa w Kaplicy Trójcy Świętej. Modlitwę poprowadzili trzej biskupi – metropolita lubelski arcybiskup Stanisław Budzik, arcybiskup lubelski i chełmski Abel i zwierzchnik warszawskiej diecezji Kościoła ewangelicko-augsburskiego ks. biskup Jan Cieślar. Z licznie zgromadzonymi wiernymi trzech tradycji modlił się też rzymskokatolicki ks. biskup Mieczysław Cisło.
Kwartet duchowieństwa lubelskiej katedry prawosławnej wykonał Troparion święta Pięćdziesiątnicy. Zwiastowana była Ewangelia o Przemienieniu Pańskim oraz List do Kolosan (Chrystus – obrazem Boga Niewidzialnego).

KTO SIĘ MODLI – JEST Z NAMI
Zebranych gości powitał przewodniczący lubelskiego oddziału Polskiej Rady Ekumenicznej ks. Andrzej Gontarek. Proboszcz parafii polskokatolickiej Wniebowzięcia NMP przypomniał epokowe znaczenie Międzynarodowego Kongresu Ekumenicznego, który w tej samej sali odbył się przed czterema miesiącami.
Prezes Towarzystwa Naukowego KUL, ks. prof. Augustyn Eckman, mówił m.in.: – Rozpoczęliśmy modlitwą, a na modlitwie nie ma obcych. Kto się modli, jest z nami. Człowiek został stworzony na obraz Boży. Obraz jest czymś trwałym w człowieku, a podobieństwo dynamiczne, zależne od naszej współpracy z Bogiem. Bóg podczas chrztu podzielił się cząstką swojego życia. Odtąd już jesteś przebóstwiony. Przebóstwienie to umacnia się poprzez przyjmowanie sakramentów.
W debacie pod hasłem „On jest obrazem Boga Niewidzialnego – w 600-lecie powstania polichromii Kaplicy Trójcy Świętej”, trzej zwierzchnicy wspólnot chrześcijańskich wygłosili referaty: „Teologia ikony”, „Prawdy wiary w przekazie polichromii Kaplicy Trójcy Świętej” i „Droga od Słowa do obrazu w tradycji ewangelickiej”.

IKONA W DOMU
Władyka Abel przypomniał, że funkcja i znaczenie ikony stają się zrozumiałe w kontekście wiary i kultu chrześcijaństwa wschodniego. Ikona jest wizualnym przedstawieniem tajemnicy Boga, objawiającego się najdoskonalej we Wcieleniu Chrystusa:
– Przedstawione na ikonie centralne wydarzenia z historii zbawienia dają doświadczenie obecności Boga, umożliwiają nawiązanie z Nim głębokich relacji oraz wprowadzają w nowy czas i zupełnie nową przestrzeń. Twarze Matki Bożej i świętych, promieniejące mocą Ducha Świętego, ukazują człowiekowi przyszłość całego stworzenia, zmierzającego do odkupienia i przemienienia.
Ikona jest bramą do Królestwa Bożego, oknem, przez które wstępuje modlitwa człowieka oraz miejscem, gdzie Bóg okazuje swoją moc – czyni cuda, zbawiając człowieka i wysłuchując zanoszonych modlitw. Dzięki kontemplacji ikony prawosławny głębiej pojmuje nie tylko przeznaczenie swoje, ale również bliźnich i całego stworzenia.
Władyka przypomniał formy okazywania czci postaciom, ukazanym na ikonach, podkreślając że cześć okazywana świętym odnosi się przede wszystkim do Chrystusa, który jest jedyną Ikoną Niewidzialnego Boga.
Ikona jest święta i w tym znaczeniu, że umożliwia relacje z Bogiem. – Ojczyzną ikony jest chrześcijański wschód – mówił arcybiskup Abel. – Bardzo wcześnie ikonografia staje się organiczną częścią tradycji i tworzy prawdziwą teologię wizualną. Prawosławni wierni w swoich domach umieszczają ikonę wysoko, w centralnym miejscu, gdyż ona kieruje spojrzenie ku górze, ku Najwyższemu. W doczesności, przez swoją funkcję liturgiczną, symbiozę sensu i doczesności, ikona uświęca czas i miejsce, z chrześcijańskiego mieszkania czyni Kościół domowy, z życia doczesnego życie modlitewne, liturgię wewnętrznożyciową.
Gość, wchodząc do domu, składa pokłon przed ikoną, spotyka spojrzenie Boga, a następnie pozdrawia gospodarzy domu. Wizyta rozpoczyna się od złożenia hołdu Bogu, a dopiero potem składa się uszanowanie ludziom. W ten sposób ikona, nie będąc zwykłą ozdobą, ukierunkowuje cały dom na promieniowanie nadprzyrodzonego wymiaru. Tak samo wszystkich tych, którzy przekraczają próg świątyni prawosławnej, uderza silne wrażenie nieustającego życia. Nawet poza nabożeństwami wszystko trwa w oczekiwaniu na święte tajemnice. Wszystko jest ożywione i skierowane ku Temu, który przychodzi, by ofiarować się jako Pokarm.

KOLORY WIARY
Metropolita lubelski Stanisław Budzik nawiązał do słów władyki Abla, pytając: „Skoro ikony się pisze, co można przeczytać w Kaplicy Świętej Trójcy?”. Następnie opowiedział o freskach zamkowej kaplicy, stając się ikonograficznym przewodnikiem po jej wnętrzu, „od majestatu ukrytego w trzech odcieniach błękitu Wszechmogącego na sklepieniu, Ducha Świętego, który buduje jedność i umacnia miłość oraz królującego i władającego nad całym stworzeniem Syna, po współistotnego Ojca, który otwiera przed nami Ewangelię Bożej mądrości.
Sklepienie wypełniają zastępy anielskie, stanowiące dwór Wszechmocnego, uczestniczące w Liturgii niebiańskiej i gotowe pełnić Jego rozkazy. Przed Tronem Chrystusa Pantokratora orędują Najświętsza Dziewica i Jan Chrzciciel.
Temat Deesis, tak bardzo istotny dla ikonografii wschodniej, przywołany jest jeszcze raz na ścianie tęczowej. Sceną dominującą po drugiej stronie ściany tęczowej jest, zgodnie ze wschodnią tradycją, fresk przedstawiający Trójcę Świętą, nawiązujący do biblijnego opowiadania o nawiedzeniu Abrahama i Sary przez Boga w postaci trzech Wędrowców pod dębami Mamre”.
Jako specjalista w zakresie teologii dogmatycznej metropolita lubelski zauważył, że największe wrażenie wywiera bogata panorama kolorów wiary wspólnej dla wszystkich chrześcijan, łączącej Wschód i Zachód, Stary i Nowy Testament, wpisany w kulturowy i duchowy dorobek ludzkości.

(ciąg dalszy dostępny w wersji drukowanej lub w E-wydaniu Przeglądu Prawosławnego)

Grzegorz Jacek Pelica, fot. autor

Twoja opinia


imię:
email:
komentarz
wpisz tekst z obrazka: token