Numer 1(199)    styczeń 2002Numer 1(199)    styczeń 2002
fot.M. Dolecki
Muzeum w Gorlicach
Michał Bołtryk
Siemion Kużykowski z żoną Jewdokiją i braćmi Joannem i Aleksiejem złożyli w darze do cerkwi Przenajświętszej Bogarodzicy w Grybowie Apostoł. Księga wyszła drukiem we Lwowie w drukarni brackiej w 1696 roku. Inskrypcja na Apostole poświadcza, że przy końcu XVII wieku w Grybowie istniała cerkiew prawosławna. Polska historiografia ten fakt przemilcza.
   O. Roman Dubec z Apostołem z grybowskiej cerkwiApostoł zachował się do naszych czasów. Do niedawna przechowywał go w swoich zbiorach władyka Adam, od kilku lat uświetnia zbiory Muzeum w Centrum Diecezjalnym przy cerkwi Świętej Trójcy w Gorlicach. Oprócz Apostołu w gablotach wyłożone są księgi z drukarni Iwana Fiodorowa, Spirydona Sobala, monasteru w Poczajowie, drukarni książąt Ostrogskich i Mamoniczów. Pięknie prezentują się Anałogiony, Ewangelie, akafistniki, ustawy cerkiewne. Najstarszą księgą jest Mineja Świąteczna, wydana we Lwowie w 1638 r. w drukarni brackiej. W sali, gdzie znajdują się księgi, można oglądać także ikony z bieszczadzkich cerkwi i dwa podświeczniki z XVII wieku z cerkwi w Pielgrzymce.
   Muzeum posiada kolekcję 63 obrazów cerkwi łemkowskich w Karpatach po południowej i północnej stronie.
   - To kolekcja pana Popiela, syna duchownego - mówi o. Roman Dubec, proboszcz gorlickiej parafii od 1995 roku. - Mieszka w Kanadzie. Tam właśnie postanowił stworzyć kolekcję. Obrazy łemkowskich cerkwi zamówił u Pawła Łopaty, ukraińskiego malarza. W 1999 roku przekazał je muzeum, które wcześniej powstało z błogosławieństwa władyki Adama.
   Oprócz tych obrazów są tam obrazy cerkwi łemkowskich, budowanych przez prawosławnych jeszcze przed wojną. W latach 20. na Łemkowszczyźnie nasilił się ruch powrotu Łemków do prawosławia. Ale prawosławni nie mogli, zgodnie z literą konkordatu, przejmować cerkwi grekokatolickich. Budowali więc własne. Zbudowali ich ponad 50. Do dziś zachowały się cztery - w Bartnem, Bodakiach, Kwiatoniu i Wawrzce. W ostatniej miejscowości świątynię przejął Kościół rzymskokatolicki.
   Na podstawie fotografii i relacji wiernych przedwojenne cerkwie odtwarza Dymytro Sołynko. Namalował już 12. Wszystkie trafiły do muzeum.
   6 września otwarto w muzeum izbę pamiątek poświęconych o. Piotrowi Taranowskiemu. Był synem przedwojennego proboszcza we Florynce. W czasie wojny o. Piotr wraz z wiernymi wyjechał na Ukrainę. Pamiątki po ojcu przekazała córka Angelina. Wśród nich są obrusy i serwetki ręcznie wyszywane przez matuszkę Olgę Taranowską.
   W jednej z muzealnych sal oglądać można szaty liturgiczne i sprzęty cerkiewne, a nawet pierwszy żezł władyki Adama. W innej sali - kolekcję związaną z rodziną Popielów ze wsi Dobra Szlachecka.
   Muzeum, o które dba o. Roman Dubec, często odwiedza młodzież z gorlickich szkół i Łemkowie z całego świata.
   Oprócz muzeum w budynku diecezjalnego centrum działa bursa na 30 miejsc noclegowych. Parafia o. Romana liczy trzydzieści dwie rodziny (150 osób). Należą do niej Gorlice i trzy wsie.
   
Nieistniejąca już cerkiew w Nieznajowej - obraz Pawła ŁopatyCerkiew w Gładyszowie, obecnie kościół - obraz Pawła Łopaty

   fot. autor
   

Opinie

[1] 2003-03-10 11:02:00 Boguś
Pytanie do autora tekstu w związku ze zdaniem
"W czasie wojny o. Piotr wraz z wiernymi wyjechał na Ukrainę"
Czy był to dobrowolny wyjazd, czy raczej deportacja?
W latach 20-tych prawosławni cerkwi greckokatolickich przejmować nie mogli - zrobili to 30 lat później ...

Twoja opinia


imię:
email:
komentarz
wpisz tekst z obrazka: token