Po św. Liturgii pamiątkowe zdjęcie O. Aleksy Andrejuk Śpiewa chór wojskowy pod dyrekcją Eugeniusza Skowrońskiego Arcybiskup Abel dekoruje orderem św. Marii Magdaleny gen. dywizji Zbigniewa Tłok-Kosowskiego Ppłk Leon Jakoniuk
Numer 6(324)    czerwiec 2012Numer 6(324)    czerwiec 2012
fot.Anna Radziukiewicz
Testament arcybiskupa Mirona
Anna Radziukiewicz

9 kwietnia 2010 roku, pod koniec pracy, arcybiskup Miron podpisał pismo adresowane do Bogdana Klicha, ówczesnego ministra obrony narodowej. Prawosławny ordynariusz Wojska Polskiego prosił w nim o zgodę na wydzielenie pieniędzy na przebudowę i modernizację wojskowej cerkwi w Białej Podlaskiej, a nie na remont istniejącej tam kaplicy. Na ten temat wiele razy rozmawiano już w ministerstwie. 10 kwietnia arcybiskup Miron zginął pod Smoleńskiem. – Prośba świętej pamięci władyki Mirona stała się testamentem dla ministra – po kilku dniach powiedział dyrektor gabinetu ministra, gen. Artur Kołosowski o. pułkownikowi Aleksemu Adrejukowi, dziekanowi sił powietrznych. Testament zaczęto realizować.

W Białej Podlaskiej, dziś mieście powiatowym, niegdyś wojewódzkim, jest cerkiew św.św. Cyryla i Metodego. Wita „złotymi” kopułami dzwonnicy i świątyni zaraz po wjeździe do miasta od strony Białegostoku. Teraz Biała Podlaska ma dwie cerkwie. Druga wojskowa. By ją odnaleźć, trzeba przemierzyć całe miasto i pytać o siedzibę jednostki wojskowej, już nieistniejącej. Między dwoma skrzydłami samolotu, wbitymi w ziemię na kształt bramy, wjeżdżamy na plac. Beton. Jego rozległą poszarpaną płytę, przez nikogo nie strzeżoną, atakują krzaki i drzewa. Smutek jakiejś nieobecności. I kontrapunkt. Opuszczenie pęka w jednym miejscu. Zakwita radością świeżego życia, nową cerkwią.
29 kwietnia 2012, Niedziela Niewiast Mirro Niosących. Jest tak ciepło, jakby lato wbiło się klinem w wiosenny dzień, chcąc radość donieść do nieba, żadną chmurką nieprzysłoniętego. To dzień wyświęcenia wojskowej cerkwi św. apostoła Marka w Białej Podlaskiej, która swoje drzwi otwiera rownież przed wszystkimi wiernymi.
– 51 lat czekałem na ten dzień, czekałem już w łonie matki – mówi Leon Jakoniuk, pierwszy starosta wojskowej cerkwi w Białej Podlaskiej. – To cudowna, najpiękniejsza dla mnie uroczystość na tej ziemi. Na rozkaz tutaj przyjechałem. Byłem wśród pierwszych, którzy organizowali parafię. Byłem z dziekanem o. Aleksym Andrejukiem i dowódcą, człowiekiem niezwykle oddanym, o wielkim sercu, pułkownikiem Ryszardem Brojkiem.
O narodzinach parafii opowiedział tuż przed Liturgią jej proboszcz, o. Aleksy Andrejuk.
6 maja 2000 roku arcybiskup lubelsko-chełmski Abel i arcybiskup Miron wyświęcili w miejscu, w którym dziś stoi cerkiew, wojskową kaplicę. Była niewielka. Dobrze w niej się modliło. Ale miała sporo mankamentów. Od razu domagała się remontu. Jedni skłaniali się ku jej remontowi, inni przebudowie. Za drugą koncepcją opowiadali się dwaj pułkownicy, Krzysztof Kochański i Adam Szulc.
Aż po wielu rozmowach i ustaleniach doszło 9 kwietnia 2010 roku do podpisania przez władykę Mirona listu do ministra, ostatniego listu arcybiskupa.
Cerkiew zaprojektował zespół architektów, pracujących pod kierunkiem Andrzeja Markowskiego. W połowie 2010 roku rozpoczęto rozbiórkę kaplicy i budowę nowej cerkwi. Sprawnie pracowała przy tym zadaniu firma Granit z Białej Podlaskiej. 12 września 2010 nowy ordynariusz wojskowy, biskup siemiatycki Jerzy, poświęcił kamień węgielny pod budowę. A już po roku, 27 listopada, odsłużono w nowej cerkwi pierwszą św. Liturgię.
Pracowano nad wystrojem świątyni. W Baranowiczach na Białorusi został wykonany ikonostas. Ikony do niego napisali siostra Iłaria ze Świętej Góry Grabarki i Mikołaj Siebiesiewicz. W zakładzie kamieniarskim Kisielewskich w Solniczkach koło Białegostoku wykonano prestoł. Joanna i Jarosław Jakimczukowie zdążyli pokryć polichromią część ołtarzową cerkwi. Panikadiło wykonał Roman Karpiński z Bielska Podlaskiego.
O. Aleksy dziękował Stwórcy za ten dzień. I dziękował ludziom – ministrowi obrony narodowej i podległym mu służbom za dobrą współpracę przez cały okres budowy, ludziom, którzy przeznaczali swe ofiary na ikony, polichromie i prestoł. Dziękował między innymi Agencji Mienia Wojskowego, warszawskim firmom Olexim, Merbanco, Alfa, Thormex, siemiatyckiej President, Pronarowi z Narwi, nadleśnictwom w Bielsku Podlaskim, Nurcu Stacji i Browsku, firmie Polesie z Międzyrzecza Podlaskiego. Wspomniał o geście żołnierza. Trzy lata temu, kiedy dopiero zaczynano rozmawiać o remoncie kaplicy, podszedł po niedzielnej liturgii do proboszcza wojskowej parafii w Białej Podlaskiej żołnierz i zostawił pokaźną, jak na młodego człowieka, sumę na remont.
Proboszcz wyrażał wdzięczność hierarchom Cerkwi.
Na uroczystość przybyli arcybiskup lubelsko-chełmski Abel i biskup Jerzy.
Triumfem naszych serc określił władyka Abel fakt, że w Białej Podlaskiej powstała jeszcze jedna cerkiew. Zauważył, że w tej cerkwi będą zanoszone modlitwy za władze wojskowe, wiernych, duchownych, tych, którzy sprawują władze administracyjne.
Przywołał rok 1938 z tragicznym w skutkach dla tej ziemi aktem burzenia cerkwi.
– Wczuwam się w nastrój najstarszego pokolenia, które pamięta jeszcze tamte dni i które dziś przeżywa w swych sercach triumf radości. Cerkiew w Białej Podlaskiej jest świadectwem waszego trwania w wierze. Po Wielkim Piątku następuje triumf radości Zmartwychwstania. Poprzez Krzyż schodzi radość na cały świat – do każdego człowieka, każdej grupy społecznej, Cerkwi prawosławnej. Cerkiew św. Marka będzie najlepszym miejscem, w którym dziękczynna modlitwa będzie sprawowana dla naszego dobra. A po liturgii do telewizyjnych kamer dodał, że trzecia niedziela po Wielkanocy jest niedzielą Niewiast Mirro Niosących, czyli liturgicznym dniem kobiet. Kobiety, idąc do Grobu Pańskiego, usłyszały: „Nie bójcie się”. Ludzie na Chełmszczyźnie i Lubelszczyźnie nosili w sobie, nawet w latach wielkich doświadczeń, wezwanie: „Nie bójcie się”.
Biskup Jerzy dziękował ks. Aleksemu Andrejukowi i jego pomocnikom – o. porucznikowi SG Adamowi Weremijewiczowi, dziekanowi straży granicznej, o. porucznikowi Mirosławowi Kuczyńskiemu (od marca tego roku wikariuszowi parafii wojskowej w Ciechocinku), o. diakonowi ppor. rez. Pawłowi Siebiesiewiczowi.
Hieracha zauważył, że o. Aleksemu, dzięki ogromnemu trudowi i wielu nieprzespanym nocom, udało się w Białej Podlaskiej zrobić to, czego nie udało się dokonać biskupowi w Warszawie. W Białej zbudowano po wojnie pierwszą w Polsce cerkiew wojskową. Jest jeszcze druga cerkiew wojskowa – Archanioła Michała w Ciechocinku. Tamtą jednak odremontowano. Władyka Jerzy zauważył, że wzniesienie tej cerkwi jest ogromnym osiągnięciem.
– Podziwiam wasz wysiłek – zwrócił się do o. Aleksego hierarcha. – Spotykając się w Warszawie z wojskową elitą, miło mi słyszeć, że wojsko życzy sobie takich jak wy oddanych kapłanów.
Poświęcono tablicę, upamiętniającą arcybiskupa Mirona, wmurowaną w południową ścianę cerkwi wewnątrz świątyni, jako wyraz wdzięczności wobec tego, co władyka Miron uczynił dla prawosławnego duszpasterstwa wojskowego. Tablicę odsłonił gen. broni pil. Sławomir Dygnatowski, zastępca sztabu generalnego, oraz władyka Abel, a poświęcił władyka Jerzy.
Biskup Jerzy dziękował za przybycie na uroczystości władyce Ablowi i przedstawicielom Wojska Polskiego. Dziękował, nadając również ordery św. Równej Apostołom Marii Magdaleny. Orderem I stopnia udekorowano o. Aleksego Andrejuka. Ordery II stopnia otrzymali szef Inspektoratu Wsparcia Sił Zbrojnych gen. dyw. Zbigniew Tłok-Kosowski, gen. dyw. pil. Anatol Czaban i Marian Semeniuk. Orderami III stopnia udekorowano o. por. Adama Weremijewicza, o. por. Mirosława Kuczyńskiego, płk. Krzysztofa Kochańskiego, ppłk. Krzysztofa Kołb-Sielecsiego, Józefa Samborskiego, ppłk. Leona Jakoniuka, Jarosława Płandę, chorążego sztabowego Tadeusza Bandzarewicza.
W imieniu odznaczonych refleksją podzielił się gen. Zbigniew Tłok-Kosowski. Nawiązał do słów Antoniego Czechowa, mówiących o tym, że płaci się artystom nie za to, że pracowali, tylko za to, co pozostawili. Dlatego arcybiskup Miron znajdzie miejsce w naszej pamięci, ponieważ wiele po sobie pozostawił.
Uroczystość uświetnili swoją obecnością gen. bryg. Jerzy Fryczyński, szef Sztabu Sił Powietrznych, gen. bryg. SG Jarosław Fraczek, komendant nadbużańskiego oddziału straży granicznej, starosta powiatu bialskopodlaskiego Tadeusz Łazowski i prezydent Białej Podlaskiej Andrzej Czapski. Duszpasterzy wojskowych Kościoła rzymskokatolickiego reprezentował ks. ppłk Mirosław Kurjaniuk, ewangelickiego ks. ppłk Wiesław Żydl.

fot. autorka

Opinie

[1] 2012-06-07 12:27:00 Waldek
Zbudowano cerkiew "wojskową",jak wynika z artykułu, w miejscu zlkwidowanej jednostki wojskowej. Pytanie - dla kogo? Czy jest tam wystarczająco dużo wiernych aby powstała prężna parfia czy też ją także trzeba zbudować?
[2] 2013-05-02 10:54:00 Stefan
Waldek... już ręce opadają, brak słów na tą CIEMNOTĘ !

Twoja opinia


imię:
email:
komentarz
wpisz tekst z obrazka: token