Numer 12(294)    grudzień 2009Numer 12(294)    grudzień 2009
fot.
Wieczór z Ewangelią
Michał Bołtryk

Podczas czwartego wieczoru białoruskiego, który odbył się 6 listopada w Centrum Kultury Prawosławnej w Białymstoku, prezentowano Słucką Ewangelię.

Rękopiśmienne dzieło powstało w Słucku w 1582 roku, przepisane przez księcia Jurija Olelkowicza. Manuskrypt Ewangelii aż do 1917 roku przechowywany był w Słuckim Troickim Monasterze, a w latach dwudziestych XX wieku znajdował się w archiwum Państwowego Muzeum w Mińsku. W 1929 roku Ewangelię przewieziono do muzeum w Mohylewie. W czasie II wojny światowej Słucka Ewangelia zniknęła. Przez dziesiątki lat uważano, że zabytek ten został utracony na zawsze.
Ale w 2002 roku jeden z mińskich duchownych przekazał metropolicie Filaretowi zdawało się utracony raz na zawsze zabytek. Batiuszce podarowała zawiniętą w płótno ciężką księgę staruszka. Oddała, niczego o sobie nie powiedziała i odeszła.
W 2009 roku wydawnictwo białoruskiego egzarchatu wypuściło w świat drukowaną wersję Ewangelii Słuckiej.
Kim był Jurij Jurjewicz Olelkowicz, twórca Ewangelii, zwanej Słucką? Z jakiej rodziny pochodził? Jakie były koneksje Olelkowiczów z innymi możnymi rodami? Jaka atmosfera panowała na dworze Olelkowiczów? Warto poszukać odpowiedzi na te pytania, aby zrozumieć dzieło zwane Słucką Ewangelią.
Mikoła Nikałajeu, badacz dziejów białoruskiego rękopiśmiennictwa, w książce „Pałata knihapisnaja” pisze, że z XVI wieku znani są nam tylko czterej świeccy scriptorzy – książę Jurij Olelkowicz w Słucku, Iwan Praskura w Supraślu, Hrihorij Iwanowicz, także związany z Supraślem, i Parfien – przepisał w 1543 roku Psałterz na zamówienie pińskiego starosty. Inni znani z owego czasu scriptorzy to jedenastu diaków i hieromnichów.
Ojciec naszego bohatera, Jurij Jurjewicz Olelkowicz, żeniąc się z Katarzyną, córką krakowskiego wojewody Stanisława Tęczyńskiego, otrzymał w posagu Siemiatycze i Orlę na Podlasiu. Władał także majątkiem Waniewo na Podlasiu. Z Katarzyną miał trzech synów – Jurija (scriptor – 1559-1586), Aleksandra i Jana Siemiona. Dwaj ostatni przeszli na katolicyzm. Na Janie Siemionie męski ród Olelkowiczów w 1592 się zakończył.
Książę Jurij Jurjewicz Olelkowicz przy podziale majątku z braćmi otrzymał górny i dolny zamek i Stare Miasto w Słucku, także część słuckiego księstwa. Był żonaty z Barbarą, córką podlaskiego wojewody Mikołaja Kiszki. Mieli córkę Zofię.
Dwa dzieła Jurija Jurjewicza Olelkowicza wysławiają ten ród dziś i na wieki. Są to Słucka Ewangelia i córka Zofia, która jest świętą Ziemi Białoruskiej. Jej relikwie spoczywają w Soborze Świętego Ducha w Mińsku.
W jakiej atmosferze książę Jurij Olelkowicz przepisywał Ewangelię? Otóż ojciec scriptora, jak piszą polscy historycy, odznaczał się głęboką kulturą i zainteresowaniami historycznymi. Dowodem na to jest jego mecenat nad zdolnym pisarzem i historykiem Maciejem Stryjkowskim, autorem Dziejów Polski, Litwy, Żmudzi, Rusi. Stryjkowski parał się pisaniem, wojował z Turkami, a po powrocie do kraju szukał mecenasa. Znalazł oparcie na dworze Chodkiewiczów, ci zaprotegowali go Olelkowiczom. Jerzy Chodkiewicz, kasztelan trocki, był wówczas żonaty z Sofią, księżniczką słucką.
W domu ojca naszego scriptora Maciej Stryjkowski przebywał od końca 1575 do 1579 roku. Był to najbardziej płodny okres w jego życiu. Powstało tam dzieło „O poczatkach, wywodach, dzielnościach (…) sławnego narodu litewskiego…”. Dedykacja skierowana do księcia Olelkowicza liczy czternaście kart i pozwala wyobrazić sobie, ile pisarz zawdzięczał mecenatowi książąt słuckich. Pisarz korzystał z bogatych księgozbiorów i rękopisów biblioteki słuckiej, na pewno prowadził rozmowy z mecenasem, jak też z jego synem, scriptorem, księciem Jurijem Olelkowiczem. Zauważmy, że czas pobytu w Słucku Stryjkowskiego to czas przygotowań Jurija do przepisywania Ewangelii.
Ewagelia Słucka została napisana w języku cerkiewnosłowiańskim, ustawem, na 259 arkuszach po dwie kolumny na stronie, w każdej kolumnie 20 wierszy. Znawcy dawnego piśmiennictwa, tacy jak Eugeniusz Karski, twierdzą, że scriptorzy przepisywali nie więcej niż dwa arkusze dziennie. A w przypadku Ewangelii Słuckiej wykorzystywanie atramentu różnego koloru oraz płynnego złota pracę spowalniało.
W programie wieczoru białoruskiego znalazły się także występy młodzieżowych i dziecięcych zespołów śpiewaczych i tanecznych „Suniczka” i „Skawysz”, działających pod opieką Białoruskiego Egzarchatu, oraz wystawy prac ikonograficznych grupy Ikonique, którą kieruje ikonopisiec Wiktar Downar. Ikonique w Polsce działa od 1992 roku. Artyści rozpisywali cerkwie w Czyżach, Siemiatyczch, Białymstoku. Ikonopiscy pracują teraz w Czarnogórze.
W ramach czwartego wieczoru została także w Centrum Kultury Białorusi i w Centrum Kultury Prawosławnej otwarta wystawa znaczków i kart pocztowych.
Warto przypomnieć, że podczas trzeciego wieczoru, w 2008 roku, prezentowano Świętą Ewangelię wydaną w języku białoruskim. Nad tłumaczeniem na język białoruski czterech Ewangelii pracowała przez wiele lat Biblijna Komisja Białoruskiej Prawosławnej Cerkwi. Dwaj członkowie tej Komisji – o. Siarhiej Hardun i prof. Jan Czarota – mówili w Białymstoku o pracy nad tłumaczeniami i długiej tradycji białoruskich przekładów Pisma Świętego. Niestety, w przypadku Słuckiej Ewangelii zabrakło tego typu prezentacji.
Wieczór zorganizowały konsulat generalny Republiki Białoruś w Białymstoku, ambasada Białorusi, Centrum Kulturalne Białorusi, Białoruskie Towarzystwo Społeczno-Kulturalne i Centrum Kultury Prawosławnej w Białymstoku.

fot. autor

Twoja opinia


imię:
email:
komentarz
wpisz tekst z obrazka: token