Numer 10(208)    październik 2002Numer 10(208)    październik 2002
fot.Marek Dolecki
Dziesięć lat w Białymstoku
Dziesięć lat temu, 22 września 1992 roku, wróciły do Białegostoku po 246 latach wędrówki relikwie jedynego jak dotychczas świętego białostockiej ziemi - męczennika dzieciątka Gabriela, nazywanego i Zwierkowskim, i Zabłudowskim, i Słuckim, i Grodzieńskim, i Białostockim. Relikwie w różnych miejscach czyniły cuda, tym samym przygarniając do siebie nowe określenia. Drugą Paschą nazywano przeniesienie do Białegostoku relikwii, które witało ponad sto tysięcy wiernych.
   22września 2002 roku podczas Liturgii metropolita Sawa powiedział: - Dziś słyszeliśmy Ewangelię, którą zwykle czyta się w każdy wtorek przy relikwiach męczennika Gabriela, o tym, że nadejdzie czas, kiedy ten, kto was zabije, będzie myślał, że służy Bogu. Te słowa Jezus skierował do uczniów. Były one aktualne i w siedemnastym wieku - zabijający Gabriela myślał wtedy, że w ten sposób służy Stwórcy. Takich momentów w historii Cerkwi było wiele - kiedy unia chciała zniszczyć święte prawosławie na naszych ziemiach, kiedy w XX wieku burzono nasze świątynie i palono naszych ludzi. Wówczas ludzie, nazywający siebie chrześcijanami, też myśleli, że służą Bogu. Również ateizm, niszcząc cerkwie i monastery, zabijając biskupów i duchownych, czynił te akty oczekując chwały.
   O świętym Gabrielu władyka Sawa powiedział, że jest jak ziarno, które trafiło na płodną ziemię i spowodowało odrodzenie wiary. Poinformował, że Cerkiew przygotowuje się do kanonizacji nowych męczenników, pochodzących z ziemi chełmsko-podlaskiej, którzy w okresie międzywojennym oddali swe życie za wiarę. Są oni kontynuatorami ofiary św. Gabriela Zabłudowskiego.
   - Męczennicy są darem prawosławia dla świata - powiedział hierarcha. - Musimy uzmysłowić ich rolę - męczeństwo, cierpienie, silną wiarę i wytrzymałość. Tak jak oni, tam gdzie trzeba, powinniśmy być twardzi i wytrzymali. Wtedy nie zagrożą nam chytre podchody innych Kościołów.
   Zwracając się do młodych władyka Sawa nawoływał, by w trudnych momentach nie szukali gdzie indziej pomocy, tylko u świętego Gabriela, wrastając w życie Cerkwi i zyskując łaskę Ducha Świętego.
   Metropolita mówił również o potrzebie misji prawosławia, zwłaszcza w świecie coraz silniej kształtowanym przez kulturę zachodnią. Mówił o trudnej, ale jednocześnie wielkiej i szlachetnej historii Cerkwi.
   Uroczystości wysławiające świętego Gabriela rozpoczęły się 21 września w sobotę wsienoszcznym bdienijem. Podczas wsienoszcznej zwrócił się do wiernych arcybiskup grodzieński i wołkowyski Artiemij, podkreślając że prawosławni w Polsce dają przekład swej duchowej pewności prawosławnym na Białorusi. Przywołując słowa Chrystusa powiedział, "bądźcie jak dzieci", o czystym sercu, bo tylko z takim możemy poznać Boga.
   W nocy z soboty na niedzielę odprawiono akafist. W niedzielę pierwsza Liturgia św. rozpoczęła się o godzinie siódmej. Po poświęceniu wody główna Liturgia św. rozpoczęła się o dziesiątej. Służył ją metropolita Sawa razem z władykami grodzieńsko-wołkowyskim Artiemijem, Aleksandrem z Rosji, białostocko-gdańskim Jakubem, łódzko-poznańskim Szymonem, hajnowskim Mironem, bielskim Grzegorzem, wieloma duchownymi z Polski oraz mnichami ze Świętej Góry.
   Uroczystości zakończył z relikwiami św. Gabriela.
   Wieczorem władyka Aleksander, który w swojej Cerkwi odpowiada za pracę z młodzieżą, spotkał się z młodymi ludźmi z Bractwa.
   W niedzielę wieczorem rozpoczęły się również, szóste już, trzydniowe Białostockie Dni Muzyki Cerkiewnej, towarzyszące świętu powrotu relikwii.
   (ar), fot. Marek Dolecki
   
   
 

   

   
   Z żywota świętego męczennika dzieciątka Gabriela Zabłudowskiego
   22 marca 1684 r. w rodzinie stazji i Piotra Gowdelówwierkach koło Zabłudowa przychodzi na świat dziecko, któremu dano na imię Gabriel.
   11 kwietnia 1690 roku sześcioletni Gabriel został uprowadzony przez dzierżawcę wsi Zwierki Szutkę. Ciało porzucono na skraju lasu nieopodal Zwierek. Po dziesięciu dniach odnaleziono ciało chłopca, chronione przez zwierzęta przed drapieżnymi ptakami.
   Męczennika pogrzebano na zwierkowskim cmentarzu. Wokół grzebano ciała innych dzieci.
   W 1720 roku na tych terenach szalała epidemia cholery. Śmierć zbierała żniwo. Podczas jednego z pogrzebów naruszono grób Gabriela. Znaleziono w nim ciało, które po trzydziestu latach nie uległo rozkładowi. Umieszczono je w podziemiach zwierkowskiej świątyni.
   1746 rok - płonie doszczętnie cerkiew w Zwierkach. Pożar nie narusza relikwii świętego, jedynie opala Jego rączkę.
   Dzieciątko zostaje przeniesione do monasterskiej cerkwi w Zabłudowie. Tu opalona rączka goi się i pokrywa świeżą skórą.
   9 maja 1755 roku - z błogosławieństwa patriarchy konstantynopolitańskiego Cyryla V i metropolity kijowskiego Tymoteusza wyruszyła z Zabłudowa do Słucka uroczysta procesja z relikwiami świętego Gabriela.
   Słuck w owych czasach, czasach silnie napierającej unii, pozostawał wciąż ostoją prawosławia, tymczasem monasterowi w Zabłudowie wytoczono proces o jego ziemię, cerkiew i monasterskie budynki wymagały natychmiastowego remontu. Istniało niebezpieczeństwo profanacji relikwii.
   1820 rok - w stulecie odkrycia relikwii, męczennika Gabriela zaliczono do grona świętych. Akt kanonizacji ogłosił patriarcha Grzegorz V.
   Między Niemnem a Prypecią rośnie kult męczennika ze Zwierek. W księdze zapisywano cuda, które miały miejsce u jego relikwii. W zawierusze historii księga zginęła. Pozostały tylko opisy niektórych cudów, o jakich pisano na podstawie księgi w periodykach.
   Lata 30. dwudziestego wieku - monaster w Słucku został zlikwidowany. Relikwie trafiają do muzeum ateizmu w Mińsku.
   1942 rok - mieszkańcy Mińska odzyskują relikwie i umieszczają je w żeńskim monasterze.
   9 i 10 czerwca lipca 1944 roku relikwie św. Gabriela zostały przeniesione do Grodna i umieszczone w cerkwi Opieki Matki Bożej.
   21 i 22 września 1992 roku - w wyniku zabiegów ówczesnego arcybiskupa białostockiego i gdańskiego Sawy relikwie świętego ze Zwierek wracają z Grodna na Białostocczyznę. Powitała je ponad stutysięczna rzesza wiernych. Relikwie umieszczono w katedrze św. Mikołaja w Białymstoku. W każdy wtorek, dla upamiętnienia dnia powrotu na Białostocczyznę, służy się przed nimi wieczorem akafist.
   Każdego roku 22 września jest obchodzone w Cerkwi w Polsce jako święto patrona dzieci i młodzieży – św. Gabriela Zabłudowskiego.
   28 kwietnia 1996 roku - położono kamień węgielny pod budowę cerkwi w Zwierkach, która ma być cerkwią monasteru, gdzie będzie chroniona świętość białostockiej ziemi.
   Na podst. ks. prot. Adama Sawicki
   Święty męczennik Gabriel – perła białostockiej ziemi, Wiadomości Prawosławnej Diecezji Białostocko-Gdańskiej 3(32) 2002
   
   

Twoja opinia


imię:
email:
komentarz
wpisz tekst z obrazka: token