Numer 8(278)    sierpień 2008Numer 8(278)    sierpień 2008
fot.Krzysztof Miszułowicz
Cerkiew sto lat stoi
Michał Bołtryk
W Nowej Woli na Białostocczyźnie na Jana świętowano 265. rocznicę utworzenia parafii, stulecie istnienia cerkwi i dwudziestolecie posługi kapłańskiej proboszcza, o. Jarosława Szczerbacza. W uroczystościach uczestniczył biskup Grzegorz i wielu duchownych diecezji białostocko-gdańskiej.
   

   – Sto lat temu biskup białostocki Włodzimierz, wikariusz eparchii grodzieńskiej, przyjechał z Supraśla, aby wyświęcić tę cerkiew – mówił po liturgii władyka Grzegorz. – Z woli Bożej się stało, że na jubileusz świątyni także przyjechał biskup z Supraśla. Ta cerkiew jest bliska memu sercu. Tu przychodziłem jako dziecko. A wcześniej przynoszono mnie tu na rękach.
   Ojciec biskupa Grzegorza pochodzi z pobliskiej Suszczy, wsi należącej do parafii Nowa Wola.
   – Potem – mówił władyka – przyjeżdżałem tu jako seminarzysta, aby czytać apostoła i czasy, a także śpiewać. Wszystko to powoduje, że ściany tej cerkwi są tak drogie mojemu sercu.
   Dziś słyszałem ten sam śpiew, jaki dany mi było słuchać dziesięć, dwadzieścia i trzydzieści lat temu. Szczególnie pozdrawiam chórzystów, którzy z wielką czcią zachowali to co otrzymali od przodków.
   Parafia w Nowej Woli, według ustaleń o. Grzegorza Sosny, istnieje od 1743 roku. Pierwszą świątynią była cerkiew Narodzenia Bogarodzicy. Potem przemianowano ją na św. Michała Archanioła.
   W ciągu dwu i pół wieku służyło w Nowej Woli wielu duchownych. Dość szczegółową historię parafii opracował Sergiusz Borowik (Przegląd Prawosławny 11/98).
   Cerkiew świętego Michała Archanioła spłonęła podczas pożaru wsi w 1915 roku. Dziś na tym miejscu, na placu gdzie stoi nowa plebania, jest marmurowy krzyż, ufundowany w 1960 roku przez Bazylego Maksymiuka.
   Dla parafii w Nowej Woli szczególnie zasłużył się o. Jan Rozdziałowski. O. Jan urodził się w 1834 roku. Ukończył Litewskie Seminarium Duchowne w 1856 roku i otrzymał święcenia od metropolity Józefa Siemaszki. Najpierw służył w Bielsku Podlaskim. Potem przez prawie pół wieku kierował parafią w Nowej Woli.
   Z okazji pięćdziesięciolecia święceń kapłańskich o. Jana pisano w 1907 roku w Grodzieńskich Eparchialnych Wiadomościach: Dzisiejszy jubilat przybył do Nowej Woli jako całkiem młody człowiek. Wszędzie była ciemnota, mrok i wulgarność. Szkoły nie było, „gramotnych” chłopów ze świecą nie można było znaleźć. O. Jan zakłada szkołę dla chłopców i dziewczynek w swoim domu, w swoim mieszkaniu. Początkowo chłopi odnieśli się z niedowierzaniem do tej sprawy, drapali się w głowy i podśmiewali się, że „jakiś dziwny” batiuszka chce się wygłupiać z dziećmi, i po co?
   A potem dzieci chłopskie zaczęły w cerkwi czytać czasy i psalmy i rodzice zmienili zdanie o „dziwnym” batiuszce.
   Na jubileusz pięćdziesięciolecia swego batiuszki parafianie w dziękczynnym liście pisali: Na znak naszej szczególnej miłości do Was zapoczątkowaliśmy i staramy się wybudować nową świątynię imieniem Waszego Anioła, św. Poprzednika i Chrzciciela Pańskiego Jana.
   O. Jan Rozdziałowski zmarł 10 czerwca 1907 roku. Został pochowany na parafialnym cmentarzu w Nowej Woli.
   A parafianie obietnicy dotrzymali. Cerkiew drewniana, na murowanym fundamencie, wybudowana po drugiej stronie ulicy, naprzeciwko starej, wyświęcona 28 września 1908 roku przez biskupa Włodzimierza, służy parafianom do dziś.
   W owym czasie wzniesiono także świątynię w pobliskim Michałowie. Jesienią 1908 roku z parafii nowowolskiej wydzielono teren samodzielnej parafii michałowskiej.
   Dziś do parafii św. Jana Chrzciciela należy czternaście wsi. Największą z nich jest Nowa Wola.
   Z okazji jubileuszu władyka Grzegorz wręczył wielu parafianom i o. Jarosławowi nagrody.
   Wśród nagrodzonych znalazły się chórzystki Nadzieja Filipczuk i Anna Kuźmicka.
   Pani Nadzieja z domu Anchimiuk urodziła się w 1927 roku, a w chórze śpiewa od dwunastego roku życia. Anna Kuźmicka, z domu Dzieduszczyk urodziła się dwa lata wcześniej, a śpiewa w chórze od dziewiątego roku życia. Obie urodziły się w Nowej Woli, obie mówią, że w cerkwi, w śpiewie znajdują największą radość. Obie otrzymały ordery św. równej apostołom Marii Magdaleny III stopnia.
   O. Jarosław Szczerbacz został nagrodzony orderem św. Marii Magdaleny II stopnia. Urodził się w 1968 roku w Chilmonach, koło Sokółki, w parafii Nowy Dwór. Wówczas posługiwał tam o. Jan Jaroszuk, dziś proboszcz parafii św. Mikołaja w Michałowie.
   – Już w szkole podstawowej – mówi o. Jarosław – wiedziałem, że będę duchownym. Moja matuszka, Mirosława, pochodzi z Warszawy. Mamy pięcioro dzieci. Przez trzy lata byłem wikariuszem i proboszczem we Włocławku, potem przez trzy i pół roku w Kruszynianach. A teraz jestem w Nowej Woli.
   Tu moi parafianie mówią takim samym językiem, jak u nas na Sokólszczyźnie. Rozmawiamy zawsze po swojomu. W naszej parafii każda wieś, a jest ich czternaście, ma swoje tradycje, swojego patrona.
   I tak na przykład w Nowej Woli obchodzimy uroczyście Hradawuju Sieradu (trzeci dzień Zielonych Świątek), w Plantach drugi dzień Zielonych Świątek, w Lewszach św. Serafina Sarowskiego, w Oziabłach św. Eliasza, w Suszczy św. Annę, w Bieńdziudze św. Pantelejmona, św. Męczennicy Machabejscy są patronami wsi Supruny i Koleśno. Co roku parafianie z tych wsi przyjeżdżają do cerkwi na uroczyste nabożeństwa ku czci swoich patronów. Dziękują Bogu, za to, co mają i proszą o dobre plony.
   Ojciec Jarosław posługuje w Nowej Woli trzynaście lat. Jego poprzednik, o. Bazyli Ignaciuk, zmarł 21 marca 1995 roku na zawał serca.
   Od 15 sierpnia 1995 roku, gdy został tu proboszczem, o. Jarosław razem z parafianami dokonali kilkakrotnie gruntownych remontów cerkwi oraz świątyni na cmentarzu, a także postawili plebanię.
   Władyka Grzegorz, doceniając trud proboszcza, mówił:
   – Ojcze Jarosławie, widzę tu porządek i czystość w cerkwi, jak i na zewnątrz. A to znaczy, że staracie się o dobro Cerkwi.
   Z danych statystycznych, zawartych w kronice parafialnej, i z informacji wyłania się taki to obraz białoruskich prawosławnych wsi na Białostocczyźnie.
   W 1906 roku w parafii nowowolskiej było 3100 parafian, w 1907 – 3300, w 1908 (podział parafii) – 2469, 1978/1979 – 1200, 1995 – ponad 700, 2008 – 460 parafian.
   Ojciec Jarosław w parafii ma średnio jeden ślub rocznie i jeden-dwa chrzty.

   
   Michał Bołtryk
   fot. autor
   

Twoja opinia


imię:
email:
komentarz
wpisz tekst z obrazka: token