Numer 1(271)    styczeń 2008Numer 1(271)    styczeń 2008
fot.Anna Radziukiewicz
Ikony Matki Bożej w obronie grodów
Aleksander Naumow
Cudotwórcze działanie Matki Bożej poprzez przedstawiające Ją ikony jest jednym z najlepiej znanych przejawów Jej opieki nad światem. Spośród niezliczonych przykładów zatrzymam się tutaj nad jedną z funkcji Maryjnych ikon – funkcją obronną przed nieprzyjacielem oblegającym prawosławne miasta. Pomijam bardzo często pojawiającą się pomoc Bogarodzicy w czasie pożaru, moru, powodzi, burzy, gradu, trzęsienia ziemi, ataku szarańczy, w trakcie bitew polowych, a także podczas wspierania prawosławnych wojsk przy obleganiu obcych miast.
   
   Koncepcja obronnego wstawiennictwa znajduje świetne ujęcie w ikonograficznej mozaice „Nieruszimaja stiena" w absydzie kijowskiej Hagia Sophii z XI wieku, jako nieoborimaja Zastupnica ziemli russkoj jest otoczona wymownym greckim cytatem o mieście Bożym, w którym „poświęcił przybytek swój Najwyższy”. Bóg jest pośrodku niego, nie będzie poruszone, wyratuje je Bóg rano, na świtaniu (Ps 45,6). (...)
   W przypadku uciekania się do wstawiennictwa Maryi w Jej niezliczonych ikonach praktykuje się intensywne modły powszechne, którym często towarzyszy surowy post, a nade wszystko procesje, zwykle z kropieniem obchodzonego terytorium wodą święconą, z czytaniem Pisma Świętego. Te sakralizujące obchody są pozostałością dawnej bizantyńskiej praktyki liturgicznej.
   Zwyczaj procesyjnego obnoszenia ikony Matki Bożej wokół murów obleganego czy zagrożonego miasta wywodzi się z Konstantynopola, gdzie ta praktyka jest poświadczona co najmniej od VI stulecia. Do kalendarza Wielkiej Cerkwi weszły trzy daty upamiętniające uratowanie miasta przez Matkę Bożą, a w literaturze wspomina się napady Persów w 588 roku, Awarów w 626 r., Arabów w 717 r., Protobułgarów w 813 r., Rusów w 860 r. (...)
   Przedmiotem czci było w Konstantynopolu kilka ikon Matki Bożej. Najbardziej czczona i traktowana jako palladium Miasta i Cesarstwa była ikona Hodegetria z cerkwi na Blachernach, przywieziona tu z Jerozolimy. Ale w grę wchodzi także ikona zwana Jerozolimską (z dziesięcioma apostołami i trzema męczennikami), przechowywana w cerkwi zwanej Źródło, która ratowała miasto przed Scytami za Herakliusza. Jej późniejsze losy prowadzą nas przez Blacherny, Chersonez, Kijów, Nowogród, Moskwę aż do Paryża, dokąd zabrały ją wojska Napoleona. Tak czy inaczej, ustaloną praktyką liturgiczną Konstantynopola było procesyjne okrążanie miasta w każdy wtorek wieczorem. (...)
   W sztuce cerkiewnej XIII-XIV wieku stosunkowo często spotykamy ilustracje oblężenia miasta. Najpiękniejsze przedstawienia znajdują się na zewnętrznych ścianach mołdawskich cerkwi z XVI wieku, a najlepiej zachowała się scena oblężenia Konstantynopola w Moldovicy na południowej ścianie cerkwi Zwiastowania Bogarodzicy. Kompozycja przedstawia procesję w oblężonym z morza i lądu mieście, która porusza się między zewnętrznymi i wewnętrznymi murami. Rozpoznać można cesarza, cesarzową, patriarchę, biskupów, dostojników, duchownych, mnichów i śpiewaków. Niesione są dwie ikony – Mandylion i Hodegetria. Żołnierze w tym czasie toczą walkę, nieprzyjaciel atakuje. (...)
   Historycy wschodniej liturgii są zasadniczo zgodni w twierdzeniu, że pojęcia Cerkwi, przynajmniej do zwycięstwa ikonofilów, nie należy wiązać z budynkami świątynnymi, lecz z pełnią życia liturgicznego, co pozwalało na sprawowanie liturgii, służby Bożej nie tyle w konkretnej świątyni, co w sakralnej przestrzeni miasta, które należy traktować jako odbicie oikumene. Świątynie były miejscami, z których, przez które i do których przechodziła uroczysta procesja, a akcja liturgiczna działa się na grodzkich placach i wzdłuż miejskich murów.
   Ważną zatem funkcję pełniły nadbramne i umieszczane na murach ikony – z funkcją obronną, na przykład Ostrobramska. Szczególnie wymowna jest tu Blacherneńska Ikona Matki Bożej, a na Atosie Iwerska – Chranitielnica Afona i Wratarnica obiteli Iwerskaja, która sama zechciała być strażniczką, a nie pozostawać pod strażą, co wymownie podkreśla akatyst: Radujsia, błagaja Wratarnice, dwieri rajskija wiernym otwierzajuszczaja (taki napis jest i na Ikonie Turkowickiej).
   W mistycznym i eschatologicznym aspekcie Konstantynopol i całe imperium znajdowały się pod opieką Matki Bożej. Ruskie kroniki przywołują mityczne założenie miasta, zwłaszcza w związku z jego zniewoleniem w 1204 i 1453 roku. Gdy po pierwszym upadku, kilkadziesiąt lat później, doszło jednak do odrodzenia się miasta i imperium (z symbolicznym przewodnictwem ikony Matki Bożej, poprzedzającej powrót cesarza na zbezczeszczony przez łacinników tron), to w drugim przypadku rzeczywistość polityczna upadłego cesarstwa otwiera w politycznej myśli ruskiej perspektywę mesjańskiej misji ruskiego narodu i państwa. Ciekawego materiału dostarcza nam nabożeństwo na święto Opieki Bogarodzicy (Pokrow), gdzie widać rozszerzenie funkcji opieki z wizji blacherneńskiej na całe prawosławne cesarstwo. Analiza opisów upadku Konstantynopola pokazuje dobitnie liturgiczny aspekt zachowań cesarza, kleru i mieszkańców podczas całego oblężenia, zarówno w świątyniach, jak i poza nimi. Można zatem mówić o świadomości sakralności miejskiej przestrzeni na przeciągu całej jego historii. (...)
   Szereg obronnych ikon z Konstantynopola rozeszło się po świecie chrześcijańskim, jedne z woli Bogarodzicy, inne ofiarowane, jeszcze inne zrabowane. W ruskim chrześcijaństwie najściślejszy związek z konstantynopolitańską praktyką obronną mają dwie ikony: Włodzimierska i Tichwińska.
   Włodzimierska Ikona jest najbardziej czczoną i znaną z ikon Maryjnych na Rusi. Jednakże w ciągu dziesięciu wieków kultury chrześcijańskiej na Rusi napisano wielką liczbę ikon Bogarodzicy. Specjaliści doliczają się blisko siedmiuset różnych wizerunków. Ona od samego początku państwa ruskiego nosiła charakter palladium, towarzyszyła wojsku w wyprawach wojennych, a była noszona na murach Moskwy przynajmniej trzy razy, upamiętnione przez kalendarz liturgiczny. Pierwszy przypadek dotyczy napaści Temir-Aksaka Tamerlana (26 sierpnia 1395 r.), drugi chana Achmata (23 czerwca 1480 r.) i trzeci Mahmeda I Gireja (21 maja 1521 roku). Również Matka Boża w Ikonie Włodzimierskiej ma swój wkład w odbiciu Kremla z rąk Polaków w 1612 roku, gdzie odzyskanie właśnie tego obrazu było głównym hasłem pospolitego ruszenia, a zwycięstwo nad okupantami przypisywano początkowo głównie Włodzimierskiej, a nie Kazańskiej Ikonie. (...)
   Podobnie rzecz ma się z Tichwińską Ikoną Matki Bożej – również jej powstanie jest związane ze św. Łukaszem Ewangelistą, ponieważ znajdowała się w cerkwi na Blachernach jako jedna z ikon obronnych miasta, aż w 1383 roku pojawiła się zawieszona w powietrzu nad rzeką Tych-winą w Ziemi Nowogrodzkiej. Podczas napaści zbrojnej Szwedów w 1613-1614 roku Matka Boża w tej ikonie przekazała pewnej niewieście o imieniu Marta polecenie, by nosić ją wokół bronionego klasztoru, co zapewniło mu ratunek. Dlatego przed nią, jako gwarantem, podpisano pokój w Stołbowie w 1617 r. Dalsze jej losy wiodą przez Rygę do Chicago, skąd powróciła przez Rygę, Moskwę i Petersburg do swojego Tychwina w lipcu 2004 roku.
   Również inne ikony Maryjne spełniały analogiczne funkcje.
   W okresie, kiedy niepodległość potężnej ongiś Republiki Nowogrodzkiej zbliżała się do końca, w 60. latach XV wieku, w ikonografii pojawia się wspomnienie dalekiego roku 1169, kiedy to 27 listopada książę Andrzej Bogolubski z wojskiem suzdalskim oblegał Wielki Nowogród. Zachowane ikony z tym tematem są do siebie podobne, oprócz świętych (Borys i Gleb, Jerzy i Dymitr, Mikołaj, Aleksander Newski, także anioł), którzy udzielili nowogrodzianom pomocy, przedstawiony jest przede wszystkim udział ikony Znak (Znamienije) w obronie oblężonego miasta. Na najstarszej ikonie widzimy zatem w rejestrze górnym procesję przenoszącą ikonę z cerkwi Zbawiciela do katedry Mądrości Bożej, a w rejestrze środkowym wystawioną na mury ikonę, ku której lecą suzdalsko-włodzimierskie strzały. Wiadomo, że w pewnym momencie ikona, przeszyta jedną ze strzał, odwróciła się obliczem w stronę miasta i Maryi pociekły z oczu łzy, które padły na szaty arcybiskupa nowogrodzkiego Jana. Ten zaś zakrzyknął: „O cudzie przedziwny! Jak to możliwe, że z suchego drzewa ciekną łzy? Królowo! Dajesz nam znak, że modlisz się przed Twoim Synem o zbawienie grodu”. Motyw ten wszedł na stałe do kronik i do tekstów liturgicznych na 27 listopada. (...) O wystawianiu ikony Matki Bożej na mury dla ratunku przed najazdem Tatarów w 1241 roku czytamy też w szczątkowych przekazach dotyczących Matki Bożej w Ikonie Chełmskiej.
   Również w Pskowie cudowne wydarzenia są związane z polskimi wyprawami wojennymi. To niezwykłe miasto długo pozostawało w bezpośrednim związku z niezawisłą Republiką Nowogrodzką i nie poddawało się nikomu. Po krwawym zajęciu przez Moskwę Nowogrodu również i Psków w 1510 roku został wcielony do nowego miasta, a ostateczny cios tym miastom zadał w 1570 roku Iwan Groźny. Z uwagi na swoje strategiczne położenie i zamożność, a także symboliczne znaczenie, miasto to było obiektem częstych cudzoziemskich i wewnętrznych ataków, ale najważniejszy okazał się pochód Stefana Batorego w 1581 roku. Jego interwencja, wsparta ideologicznie przez Towarzysto Jezusowe, w historycznej świadomości pskowian została powstrzymana dzięki pomocy Matki Bożej. W momencie zagrożenia Psków odwołuje się do przykładu Moskwy, uratowanej, tak jak przed wiekami Konstantynopol, w 1395 roku właśnie przez ikonę Matki Bożej. Jako tarczę przeciwko jezuickim agresorom z Pskowsko-Pieczerskiego Uspieńskiego Monasteru przeniesiono do miasta cudowną ikonę Matki Bożej. Jest to kopia Ikony Włodzimierskiej, napisana przez mnicha Arsenija w 1521 roku (kiedy to przyniesiono do Pskowa i cudowną ikonę Zaśnięcia Matki Bożej), a jedna z armatnich polskich kul legła przed wystawioną na mury ikoną. Na pamiątkę zbawienia Pskowa przez Matkę Bożą, od 1601 roku w siódmym tygodniu po Passze organizowane były procesje z ikoną, przy czym we wtorek, po wielkim święceniu wody w rzece, obchodzono wokół całe miasto. Analogiczne uroczystości ustanowiono w 1812 roku 7 października dla uczczenia zwycięstwa nad Napoleonem.
   Z historią Moskwy i Rusi Moskiewskiej związana jest również niezwykle popularna Kazańska Ikona Matki Bożej. Najważniejszym wydarzeniem była pomoc przy odbiciu Kremla z rąk załogi polskiej, co jest odwróceniem zwykłej funkcji obronnej. Arcybiskupowi elassońskiemu Arseniuszowi, Grekowi wziętemu do polskiej niewoli (który potem był arcybiskupem Suzdala, gdzie zmarł w 1626 roku), objawił się św. Sergiusz z Radoneża i powiadomił, że dzięki pomocy Matki Bożej gród zostanie nazajutrz zdobyty (tj. odzyskany). Prawosławne wojsko weszło do Kitaj-gorodu i Kremla, napotykając wychodzącego władykę Arseniusza, niosącego Włodzimierską Ikonę. W ten sposób do poprzedniego święta znalezienia ikony – 8 lipca – doszło nowe święto rosyjskiej Cerkwi – 22 października jako wspomnienie zwycięstwa nad nieprawosławnym wrogiem i ciemiężcą, początkowo tylko w Moskwie, a od 1648 roku w całej Rosji. Do rytuału moskiewskich obchodów należało okrążanie w trzech procesjach miasta z kropieniem święconą wodą murów i domów. Jedna procesja obchodziła mury Kremla, druga okrążała Kitaj-gorod, a trzecia Biały i Ziemny Gród. Kult Kazańskiej Ikony Matki Bożej został przeniesiony do Sankt Petersburga jako jedyna semantyczna więź z Moskwą. Przyczyn dopatrywać się można w przepowiedni biskupa Mitrofana (później woroneskiego), który przy koronacji Iwana i Piotra podawał koronę Piotrowi i miał mu powiedzieć, że wzniesie wielkie miasto i że Kazańska Ikona będzie czuwać nad nim, nad miastem i całym ludem, i dopóki ludzie będą modlić się przed ikoną, nigdy do miast nie wejdzie nieprzyjaciel. Piotr rzeczywiście przeniósł do nowej stolicy kopię cudownej ikony, być może nawet tę, którą przysłano Iwanowi Groźnemu zaraz po jej odkryciu w Kazaniu. W 1811 roku ukończono Sobór Kazański. Funkcję obronną ikony potwierdziło zwycięstwo w dzień święta ikony w 1812 roku, które obróciło bieg kampanii napoleońskiej, a feldmarszałek Kutuzow nie rozstawał się z kopią ikony w medalionie. Nic też dziwnego, że właśnie w Kazańskim Soborze stolicy odprawiano 25 grudnia tegoż roku molebien „za zwycięstwo nad Gallami i pomagającymi im dwunastoma narodami”, które stało się początkiem wprowadzonego do rosyjskiego kalendarza cerkiewnego państwowego święta. (...)
   Z dwóch zatem powodów – moskiewskiego i napoleońskiego (bowiem Polacy wchodzą do owych dwunastu narodów towarzyszących Gallom) szerzący się na ziemiach Rzeczypospolitej kult Kazańskiej Ikony Matki Bożej był odbierany przez władze i Kościół katolicki jako przejaw wrogości i antypolskości. Warto zauważyć, że w czasie akcji burzenia cerkwi w 1937-1938 roku nakazywano w pierwszej kolejności niszczyć cerkwie poświęcone Kazańskiej Ikonie Matki Bożej.
   Ważne dowody funkcji obronnej tej ikony pochodzą z okresu drugiej wojny światowej. W słynnym objawieniu Matki Bożej metropolicie Libanu Eliaszowi (Salibowi) m.in. padły słowa o konieczności obejścia z ikoną Leningradu, o modłach przed ikoną w Moskwie, o zawiezieniu ikony do Stalingradu i o niesieniu ikony aż do granic Rosji. Żołnierze, którzy z Kazańską Ikoną Matki Bożej za pazuchą przeszli przed wojskami niemieckimi, oblegającymi Moskwę, wytyczyli granicę, której hitlerowcy nie potrafili przekroczyć. W Stalingradzie ikona nie pozwoliła Niemcom przejść na drugi brzeg. Cały czas podczas bitwy odprawiano nabożeństwa. Na najtrudniejsze pozycje przewożono ikonę. Podobnie było pod Królewcem, gdzie modlono się do Matki Bożej w Jej Ikonie Kazańskiej. Wyzwolenie Kijowa nastąpiło w dniu święta ikony – 22 października. Marszałek Żukow ponoć stale woził ze sobą kopię ikony. Po wojnie metropolita Eliasz złożył wizytę w Związku Radzieckim, otrzymując z polecenia Stalina i za radą patriarchy Aleksego I na pamiątkę m.in. panagiję z drogocennymi kamieniami pochodzącymi ze wszystkich ocalonych przez Ikonę Kazańską zakątków kraju. Odwołując się do tych wydarzeń, a zwłaszcza do odzyskania w 1612 roku Kremla, Duma Rosyjska ustanowiła w 2004 roku na dzień 22 października, co odpowiada 4 listopada według nowego stylu, święto państwowe – Dzień Jedności Narodowej.
   Zasługi dla obrony Moskwy przed obcymi ma również Dońska Ikona Matki Bożej, ponieważ właśnie ona przyczyniła się do odparcia Tatarów krymskich pod wodzą Gazi II Gireja 19 sierpnia 1591 roku, gdy car Fiodor Iwanowicz nakazał obnosić ją wokół miasta, a następnie umieścić w cerkwi polowej. Ustanowiono też zwyczaj corocznej procesji z Monasteru Uspieńskiego do Dońskiego. Jeszcze potem za cara Aleksego Michajłowicza obroniła ona miasto, znowu przed krymskimi Tatarami.
   Militarny charakter ikon Matki Bożej jest obiegowym argumentem w rosyjskiej literaturze religijnej, a państwo staje się warownym obozem, strzeżonym przez poszczególne ikony Matki Bożej, spełniającej od 15 (2) marca 1917 roku także funkcję Rosyjskiej Cesarzowej. Posłuchajmy: Gorie nam, nieraskajannym! No gorie i tiem, kto posiagniet na naszu s Wami Dierżawu! Wzbrannaja Wojewoda ratoborstwujet za nas! W centrie Rossii sijajet łuczami błagodati Władimirskaja Ikona Bożijej Matieri; Kazańska Ikona ograżdajet naszi ziemli na wostokie; Tichwinskaja Ikona Bogorodicy chranit siewiernyje priedeły; swiatyj obraz Iwierskoj Bożijej Matieri jużnyje, a Poczajewskaja i Smolenskaja Ikony ograżdajut i błagosławliajut Otieczestwo s zapada.
   
   Aleksander Naumow
   

Opinie

[1] 2008-05-08 15:39:00 Mariusz
witam !
Potrzebuję pomocy w ustaleniu oryginalności ikony Matki Bożej Włodzimierskiej XV w.
Zakupiłem ją i nie wiem gdzie można dokonać jej ekspertyzy.
Jakie cechy potwierdzają oryginalność ?
Proszę o pomoc.

Twoja opinia


imię:
email:
komentarz
wpisz tekst z obrazka: token