Numer 12(270)    grudzień 2007Numer 12(270)    grudzień 2007
fot.Anna Radziukiewicz
Zapomniany Zabłudów
Michał Bołtryk
Parafia Zaśnięcia Najświętszej Marii Panny w Zabłudowie świętowała w niedzielę 28 października 2007 roku 500-lecie istnienia. Biskup Jakub, zwracając się do zgromadzonych w zabłudowskiej cerkwi, wspomniał najbardziej istotne dla parafii i miasta Zabłudów zdarzenia i ludzi. Z wielowątkowej i wspaniałej historii Zabłudowa i prawosławia władyka wybrał i podkreślił zasługi rodu Chodkiewiczów, mówił o znaczeniu oficyny drukarskiej, wydaniu w Zabłudowie w 1569 roku Jewangielija Uczitielnogo, o roli monasteru zabłudowskiego i Świętym Gabrielu Zabłudowskim urodzonym w pobliskich Zwierkach. Dwa tygodnie wcześniej obchodzono 500-lecie Choroszczy i parafii choroskiej Opieki Matki Bożej. Tam władyka Jakub mówił:
   – Warto zauważyć, że miasta na tych ziemiach, z pięćsetletnią historią, związane są z możnym rodem Chodkiewiczów. W przypadku Zabłudowa i parafii również tak było.

   
   Pierwsza wzmianka o istnieniu cerkwi w Zabłudowie pochodzi z 1507 roku. Stąd ten jubileusz. Założycielami byli Chodkiewiczowie. Już ponad pięć wieków temu wojewoda kijowski Iwan Chodkiewicz otrzymał w darze od króla Puszczę Błudowską. Chodkiewiczowie od początku byli prawosławni. Znany polski kronikarz Maciej Stryjkowski pisze o nieugiętym trwaniu tych możnowładców w „ruskim zakonie”.
   Po niecałym półwieczu, w 1553 roku, Grzegorz, wnuk Iwana, wystarał się u króla Zygmunta Augusta o przywilej dla Zabłudowa na prawa magdeburskie. Tenże Grzegorz (Hrehory) założył w Zabłudowie w 1567 roku monaster Zaśnięcia Bogarodzicy, ale i ufundował kościół św.św. Piotra i Pawła. Przy obu świątyniach ustanowił szkoły i je uposażył. Przy cerkwi prawosławnej założył szpital „dla ludzi ubogich zakonu greckiego, jak i rimskiego”. Monaster pełnił też funkcję parafii. W XVII wieku w monasterze przebywało dwunastu mnichów. Według historyków, istnienie monasteru prawosławnego spotkało się z dużą dezaprobatą najpierw duchownych katolickich, a potem także unickich.
   Monaster zabłudowski w okresie unii stał się jednym z nielicznych ośrodków prawosławnych na naszych terenach. Tu znaleźli oparcie mnisi suprascy, gdy ten klasztor przyjął w 1614 roku unię. Zabłudów w owym czasie stał się terenem ścierania się trzech wyznań chrześcijańskich: prawosławia, katolicyzmu i kalwinizmu. A w mieście mieszkali także wyznawcy judaizmu.
   Przetrwanie prawosławia aż do XIX wieku właśnie w Zabłudowie, otoczonym przez parafie unickie, i w ogóle atmosferę tolerancji wyznaniowej miasto zawdzięcza kolejnym właścicielom, możnowładczemu rodowi Radziwiłłów w jego kalwińskiej linii.
   Wróćmy jednakże do wieku XVI. Grzegorz Chodkiewicz nie poprzestał na budowaniu cerkwi, monasteru, szpitali, szkół. Postanowił w swej zabłudowskiej rezydencji ufundować drukarnię. Typografia nie wyrosła na pustyni intelektualnej. W pobliżu, w Supraślu, istniał największy na zachodnich rubieżach prawosławia ośrodek intelektualny. Fundatorami monasteru supraskiego także byli Chodkiewiczowie. Słowa przedmowy do ksiąg wydawanych w Zabłudowie świadczą, że inicjator drukarni myślał kategoriami interesów ogólnoprawosławnych w Rzeczypospolitej. Drukarnia zabłudowska miała więc służyć podniesieniu poziomu intelektualnego i rangi społeczności prawosławnej.
   Do założonej przez Chodkiewicza drukarni w Zabłudowie, po 1566 roku, przybyli z Moskwy pionierzy sztuki drukarskiej: Iwan Fiodorow Moskwicin i Piotr Timofiejew Mścisławiec. Obaj drukarze mieli za sobą wydanie w Moskwie Apostoła (1564) i Czasosłowa (1565).
   8 lipca 1568 roku w drukarni zabłudowskiej rozpoczęto druk pierwszej książki, Jewangielija Uczitielnogo. 17 marca 1569 roku druk ukończono. Na pierwszej karcie znajdował się tytuł: Księga zwana Ewangelią Pouczającą. Od wszystkich czterech Ewangelistów wybrana. Z wielu nabożnych pism. I przekazana Cerkwi Bożej do czytania w każdą niedzielę. Także i w święta Pańskie i innych świętych. Ku nauczaniu ludzi chrystonośnych i naprawieniu duchowemu i cielesnemu. Z pomocą Bożą drukowana.
   Ewangelia zabłudowska, odpowiednik katolickich i protestanckich Postylii, ukazała się dwanaście lat po Postylli Mikołaja Reja i na cztery lata przed wydaniem Postylli Jakuba Wójka.
   Wydane w Zabłudowie Jewangielije Uczitielnoje było księgą bardzo popularną, przepisywaną ręcznie przez prawosławnych Słowian i Greków. Jej liczne rękopisy krążyły po ziemiach słowiańskich w XVI wieku.
   Drukarnia w Zabłudowie jako pierwsza wydała drukiem utwór św. Cyryla Turowskiego, jednego z najwybitniejszych pisarzy europejskich dawnych czasów, zwanego Białoruskim Złotoustym „bardziej nad wszystkimi jaśniejącego na Rusi”.
   Działalność zabłudowskiej typografii nie trwała długo (od 3 lipca 1568 roku do 23 marca 1570 roku). Drukarstwo zabłudowskie – jak piszą uczeni z Moskwy Jurij Łabyncew i Łarisa Szczawińska w książce „W mieście zwanym Zabłudowem” – wywarło przemożny wpływ na całą praktykę wydawniczą na ziemiach białoruskich.
   Wpływ zdobnictwa graficznego i ornamentacyjnego drukarskich „archetypów” Fiodorowa i Mścisławca można zauważyć jeszcze w XVIII wieku i to nie tylko w wydaniach cyrylickich, ale również w wielu księgach drukowanych czcionką łacińską. W Zabłudowie powstał nowy typ książki. Ów typ białoruskiej książki przetrwał w bardziej lub mniej zmodyfikowanej postaci do początku następnego stulecia.
   Do dziś na świecie zachowało się około pięćdziesięciu egzemplarzy zabłudowskiego Jewangielia z 1569 r. Ponad ośmiuset stronicowy zbiór wielkiego formatu znajduje się w Bibliotece Uniwersytetu Warszawskiego. Księgi znajdują się w Wilnie, Kijowie, Lwowie i Charkowie, Mińsku i Wiatce, a najwięcej w Rosji. Ale nie ma tego Jewangielija w Zabłudowie.
   A co jest? Dziś nic już nie przypomina dawnych czasów – najstarsze budynki w miasteczku zostały bowiem wzniesione w pierwszej połowie XIX wieku, zaś cerkiew i kościół liczą sobie nieco ponad sto lat...
   Niestety, w Zabłudowie nie uchowało się nic z zabytków XVI stulecia. Zburzono budowle, w różnych okresach rozgrabiono i wywieziono dzieła sztuki, książki...
   Dziś prawosławnym najczęściej kojarzy się Zabłudów z kultem młodzieńca Gabriela, zwanego Zabłudowskim, męczennika za wiarę prawosławną. Święty Gabriel znany jest na całym obszarze Białorusi i w innych krajach jako patron młodzieży prawosławnej.
   Święty Gabriel przyszedł na świat 22 marca 1684 roku we wsi Zwierki koło Zabłudowa w rodzinie Piotra i Anastazji Gowdelów. Został ochrzczony w cerkwi zabłudowskiego monasteru Zaśnięcia Najświętszej Marii Panny. A 20 kwietnia 1690 roku został uprowadzony i zamęczony. W 1720 roku natrafiono na trumienkę męczennika i odkryto, że ciało nie uległo rozkładowi. Najpierw ciało zostało umieszczone w krypcie cerkwi w Zwierkach. W 1746 roku spłonęła w Zwierkach cerkiew, ale ciała świętego nie strawił ogień. Po tym zdarzeniu relikwie męczennika zostały przeniesione do monasteru zabłudowskiego. Relikwie kilkakrotnie zmieniały miejsce pobytu. Były w Słucku, Białymstoku, Supraślu, Mińsku i Grodnie... 22 września 1992 roku spoczęły w białostockim soborze św. Mikołaja.
   Zabłudowski monaster przetrwał do 1821 roku, do czasu gdy strawił go pożar, który nawiedził miasto. W 1824 roku klasztor w Zabłudowie został oficjalnie zamknięty przez rosyjskie władze cerkiewne, podobnie jak równie niewielkie, ale niewzruszenie trwające przez stulecia w wierze przodków monastery w Bielsku Podlaskim i Drohiczynie.
   Obecna cerkiew parafialna w Zabłudowie powstała w latach 1847-1855 i została wzniesiona na miejscu stojącej wcześniej drewnianej prawosławnej świątyni.
   Proboszczem parafii Zaśnięcia Bogarodzicy w Zabłudowie od 31 marca 1990 roku jest o. Mirosław Tomaszewski. W 1996 roku poruczono mu budowę cerkwi w Zwierkach. W 2003 roku wzniesioną cerkiew przejęły siostry z monasteru w Dojlidach. Od 2000 roku batiuszka buduje obok cerkwi w Zabłudowie plebanię.
   Do parafii zabłudowskiej należy Zabłudów i dwadzieścia cztery wsie: Aleksicze, Dobrzyniówka, Folwarki Wielkie, Gnieciuki, Kowalowce, Koźliki, Kamionka, Krasne, Łubniki, Majówka, Miniewicze, Ochremowicze, Olszanka, Ostrówki, Pasynki, Płoskie, Rafałówka, Sieśki, Solniki, Tatarowce, Zagruszany, Zwierki, Żednia i Żuki. Parafia ojca Mirosława liczy około tysiąca osób. Najwięcej parafian mieszka w Zabłudowie (trzysta osób). W całym Zabłudowie mieszka około trzech tysięcy osób.
   Przy cerkwi istnieje chór, którym kieruje Adam Tomaszewski, syn proboszcza. Chór w 2007 roku na Międzynarodowym Festiwalu Hajnowskie Dni Muzyki Cerkiewnej w kategorii chórów parafialnych wiejskich zajął drugie miejsce, pierwszego nie przyznano.
   Podczas uroczystości biskup Jakub za zasługi dla Cerkwi odznaczył w Zabłudowie dziesięć osób. Orderem św. równej apostołom Marii Magdaleny II stopnia o. Mirosława Tomaszewskiego, orderami III stopnia Jacka Lulewicza – burmistrza Zabłudowa, o. Andrzeja Popławskiego, Olgę Michalczuk, Adama Andrzejczuka, Wiktora Niekało, Anatolia Kalinowskiego, Leona Charytoniuka, Jerzego Poskrobko, matuszkę Helenę Tomaszewską. Kilkunastu parafian otrzymało listy pochwalne.
   
   Michał Bołtryk
   fot. Jan Sacharczuk, Wiktor Wołkow
   

Twoja opinia


imię:
email:
komentarz
wpisz tekst z obrazka: token