Numer 1(259)    styczeń 2007Numer 1(259)    styczeń 2007
fot.(-)
Wspólne dzieło – monaster w Wojnowie
Redakcja
Dwie zainicjowane i pilotowane przez Fundację Oikonomos akcje „Wspólnego dzieła”, okazały się wielkim sukcesem. Cieszą zebrane w ten sposób, tak bardzo potrzebne, fundusze, ale najważniejszym osiągnięciem jest integracja prawosławnych mieszkańców Podlasia i całej Polski. To nie tylko zachęca, ale wręcz zobowiązuje do wspierania kolejnych projektów. Jest ich wiele i każdemu z nich potrzebne są znaczne środki finansowe. Większość nie może liczyć na jakiekolwiek świeckie fundusze.
   
   Z błogosławieństwa biskupa Jakuba tegoroczną akcją „Wspólne dzieło” Fundacja Oikonomos pragnie wesprzeć żeński dom zakonny Opieki Bogarodzicy w Wojnowie. Ta mała wspólnota powstała niespełna dwanaście lat temu. Powołał ją do życia metropolita Sawa, ówczesny arcybiskup białostocki i gdański, dekretem z 15 kwietnia 1995 roku. Jednak, podobnie jak w przypadku monasterów w Supraślu i Zwierkach, jest ona kontynuacją wcześniejszego ośrodka monastycznego.
   Wojnowo to wieś położona niedaleko Rucianego-Nidy, założona przez rosyjskich staroobrzędowców, którzy w XIX w. emigrowali na tereny Prus. W Wojnowie – pruskim Eckersdorf – wybudowali dom modlitwy – molennę i monaster Zbawiciela i Trójcy Świętej. Monaster rozwinął się pod kierownictwem wykształconego i prężnie działającego mnicha Pawła Pruskiego, który w latach sześćdziesiątych XIX wieku powrócił do prawosławia i pociągnął za sobą wielu staroobrzędowców.
   W 1913 roku w Wojnowie obok siedmiuset staroobrzędowców mieszkało już ponad dwustu prawosławnych – tzw. „jednowierców”, do których w 1921 r. przybył o. Aleksander Awajew, delegowany przez biskupa Eulogiusza. To dzięki jego staraniom w Wojnowie pojawiła się wkrótce drewniana cerkiew Zaśnięcia Bogarodzicy i rozwinęło się parafialne życie. To właśnie o. Aleksander – posłusznik monasteru w Optino, potem oficer rosyjskiej armii – w latach 30. ubiegłego wieku doprowadził do powstania niewielkiej żeńskiej wspólnoty monastycznej, która osiadła w specjalnie do tego celu wybudowanym domu.
   W 1946 roku, po zmianie granic państwowych, prawosławna wspólnota w Wojnowie przeszła pod jurysdykcję Polskiego Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego. Jedna z sióstr przeniosła się niebawem do tworzonego właśnie monasteru św. św. Marty i Marii na Grabarce. Druga poszła jej śladem w 1956 roku, po śmierci o. Aleksandra. Dom wspólnoty monastycznej stał się wówczas domem parafialnym i służył kolejnym proboszczom i ich rodzinom. Posługiwali tam o.o. Aleksander Makal, Aleksander Szełomow, Stefan Urbanowicz, Jerzy Czurak i Bazyli Omieljańczyk.
   W ciągu kilku ostatnich dziesięcioleci parafia prawosławna w Wojnowie bardzo się zmniejszyła. Większość parafian emigrowała. Cerkiew Zaśnięcia Bogarodzicy była kilkakrotnie okradana i została pozbawiona starych ikon i wyposażenia. Dopiero w latach 1995-1996, staraniem o. Bazylego Omieljańczyka, została gruntownie wyremontowana. W byłym domu wspólnoty monastycznej znów osiedliły się prawosławne mniszki. Wiele trudu wymagało przysposobienie go do potrzeb monasteru i urządzenie domowej kaplicy poświęconej św. Ambrożemu z Optino.
   Obecnie mieszka tu, modli się i pracuje osiem sióstr. Im miejsca zapewne wystarczy, ale już od dawna brakuje go pielgrzymom i gościom. Nie przyjeżdża ich co prawda tak wielu, jak na św. Górę Grabarkę, do Supraśla czy Jabłecznej, ale nawet tych nielicznych nie ma gdzie przyjąć. Latem można ustawić stoły w sadzie, zaprosić gości do ogrodowej altany, ale pozostałe pory roku…
   Narastające z roku na rok problemy rozwiązałaby budowa nowego budynku, w którym znalazłoby się miejsce na pokoje gościnne, kuchnię i przestronną jadalnię (trapieznaja). Siostry z wojnowskiego monasteru nie są w stanie tego dokonać własnymi siłami.
   Wstępny projekt architektoniczny jest już przygotowany. Koszt budowy i wyposażenia nowego budynku monasteru szacowany jest na ponad 600 tys. zł.
   Podobnie jak w ubiegłych latach zbiórkę przeprowadzimy w czasie, gdy duchowni odwiedzają domy parafian z modlitwą i święconą wodą. We wszystkich prawosławnych domach pozostawią oni specjalnie przygotowany informator o monasterze w Wojnowie oraz przekaz pocztowy „Wspólnego dzieła”. Wystarczy w odpowiednim miejscu wpisać kwotę ofiary, na odwrocie podać imiona ofiarodawców i dokonać wpłaty. W ubiegłym roku we „Wspólnym dziele” na rzecz monasteru w Zwierkach uczestniczyło niemal 7,5 tys. ofiarodawców, którzy do grudnia 2006 zebrali ponad 375 tys. złotych. Jeśli do 23 lutego 2007 roku każda prawosławna rodzina złoży jednorazową, najskromniejszą nawet, ofiarę, z pewnością zgromadzimy potrzebną monasterowi kwotę.
   Podobnie jak w zeszłym roku, naszą akcją obejmiemy całe Podlasie. Mamy nadzieję, że za pośrednictwem Przeglądu Prawosławnego i Wiadomości PAKP informator „Wspólnego dzieła” dotrze do innych diecezji i będą mogli w nim uczestniczyć wierni całej Cerkwi w Polsce. Wierzymy, że „Wspólne dzieło” wesprą wszyscy ludzie dobrej woli. O jego postępach będziemy informować w prawosławnych programach radiowych i telewizyjnych.
   Nasz cel to nie tylko zebranie bardzo potrzebnych funduszy, ale coś o wiele bardziej ważnego. „Wspólnym dziełem” pokazujemy, że działając razem dysponujemy ogromnymi możliwościami. „Wspólne dzieło” umacnia naszą jedność.
   Ostateczny wynik tegorocznego „Wspólnego dzieła” podamy w kwietniowych wydaniach Przeglądu Prawosławnego i cerkiewnej prasy. W białostockim radiu i telewizji poinformujemy o nim 25 lutego 2006 roku w Niedzielę Triumfu Ortodoksji, gdy na proskomidii uroczystej dziękczynnej Liturgii św. w monasterze Opieki Bogarodzicy odczytywane będą imiona ofiarodawców. Od tej pory podczas swych codziennych nabożeństw w cerkwi Zaśnięcia Bogarodzicy siostry tego monasteru zawsze będą modlitewnie wspominać wszystkich jego „błogosławionych fundatorów i dobroczyńców”.
   
   
W imieniu inicjatorów „Wspólnego dzieła”
ihumenia Agnia z monasteru Opieki Bogarodzicy
o. Włodzimierz Misijuk – Rada Fundacji Oikonomos
Magdalena Żdanuk – Prezes Zarządu Fundacji

   

Opinie

[1] 2007-05-15 18:44:00 Anna Godun
Witam serdecznie. mam prośbę, chcialabym uzyskac ,jesli takowy istnieje, adres meilowy do monasteru w Wojnowie. bardzo mi na tym zalezy, dziekuje bardzo. Lidia Godun

Twoja opinia


imię:
email:
komentarz
wpisz tekst z obrazka: token