Numer 12(258)    grudzień 2006Numer 12(258)    grudzień 2006
fot.Roman Wasiluk
Ślady wyrwane z zapomnienia
Grzegorz Jacek Pelica
(15)

   
   Pogrążone w ciszy niepamięci, niepomne swojej wielkości, pełne tajemniczego, cichego dynamizmu... Przypominają trochę ludzi o mocnym kręgosłupie moralnym, wiernych tradycji i wierze, ale niepoprawnych politycznie ludzi, których wielcy tego świata wdeptują w ziemię...
   Dawniej wioski polsko-ruskiego pogranicza, dzisiaj małe miejscowości Polski B.
   Zgodnie z zapowiedzią, podążamy śladami konsekracji, zakładek,
   a także uroczystych chwil mijającego roku.

   
   W tych samych dniach 1555 roku, kiedy to w germańskim Augsburgu zawierano religijny pokój, król Zygmunt August, podkreślający w przedśmiertnym testamencie, że nie jest panem sumień swoich poddanych, nadał przywilej dla Korchowa. Osadzona przez Jana (a raczej Iwana) Chomanowicza miejscowość leży nad legendarną rzeką Złota Nitka, na Płaskowyżu Tarnogrodzkim. Od 1588 r. znalazła się w posiadaniu Jana Zamoyskiego, a w 1589 r. włączono ją do Ordynacji Zamojskiej. W XVIII wieku istniał w Korchowie folwark ordynacki. Po Michale Zdzisławie Zamoyskim ogromne posiadłości korchowskie przejął Andrzej Zamoyski, który osadził na 254 morgach dziewięciu niemieckich kolonistów.
   W archiwaliach powiatu tarnogrodzkiego pod datą 1827 zapisano, że Korchów zamieszkiwało 754 mieszkańców w 126 domach. Niecałe sto lat później (1921 r.) wieś liczyła 1192 mieszkańców, w tym aż 768 prawosławnych Ukraińców. Właściciel dworu, Roman Wysocki, użytkował 380 ha gruntu, a produkcja zboża była tak duża, że cztery prywatne wiatraki, należące do różnych właścicieli, miały dosyć pracy.
   
   Wioska, w której istnieją do dzisiaj dwa cmentarze prawosławne, była od zawsze, do Akcji Wisła, prawosławna. Józef Niedźwiedź podaje, że prawosławna parafia istniała do 1938 roku. Uściślijmy – była to filia nieetatowa, bo cerkiew zrujnowano w latach 1929-1932. Grekokatolicka cerkiew wymieniana była pod datą 1621, kiedy wioskę i Ziemię Tarnogrodzką włączono do unickiej diecezji przemyskiej.
   W opisach chętnie pomijano wcześniejsze dzieje, gdyż owo włączenie dokonało się poprzez zbrojny najazd biskupa z Przemyśla.
   Początki prawosławnej parafii Podwyższenia Krzyża Pańskiego sięgają co najmniej roku 1589.
   Korchów przez długie lata był największą, a z czasem jedyną w tych stronach parafią obrządku wschodniego. W 1840 roku mieszkało tu 1055 parafian. Ówczesny proboszcz, ks. Piotr Czerlunczakiewicz (od 6 lutego 1839 do 1876) to jeden z bardziej zasłużonych dla Kościoła i cenionych przez miejscową ludność duchownych. Od 1 maja 1881 do 7 kwietnia 1884 roku, czyli do dnia swojej śmierci na kapłańskim posterunku, uczył religii w szkole powszechnej w Korchowie I, to za jego proboszczowskiej posługi, w 1872 r., cieśla Józef Węgrowski rozpoczął budowę jednokopułowej cerkwi, którą wyświęcono w 1875 roku.
   Wysiłki ks. Czerlunczakiewicza doceniono w Sankt-Petersburgu i Święty Synod nagrodził go kamiławką i krzyżem. Z okazji 50-lecia kapłaństwa, w styczniu 1883 roku, ks. Piotr otrzymał order św. Włodzimierza czwartego stopnia.
   Nazywano go o. Piotrem z Korchowa, chociaż urodził się (17 kwietnia 1808 roku) w Obszy jako syn tamtejszego batiuszki. Bardzo krótko (od 5 października 1832 do 10 września 1835 r.) posługiwał w Biłgoraju. Była to jego jedyna poza Korchowem placówka duszpasterska po ukończeniu chełmskiego seminarium duchownego i przyjęciu 26 sierpnia 1832 roku święceń z rąk biskupa chełmskiego Filipa Szumborskiego.
   Generalny remont korchowskiej świątyni przeprowadził architekt Aleksander Puring w 1911 roku.
   Degradacja cerkwi rozpoczęła się w okresie pobytu większości wiernych na bieżeństwie, w latach 1916-1918.
   Na terenie XIX-wiecznego cmentarza prawosławnego w latach osiemdziesiątych wybudowana została rzymskokatolicka kaplica – filia parafii w Tarnogrodzie z odpustem w dniu 3 maja (Matki Bożej Królowej Polski).
   Latem 2006 roku abp Abel na cmentarzu w Korchowie poświęcił prawosławną cerkiew.
   
   – Dlaczego Korchów trafił do zachodnioeuropejskich dzieł historycznych? Wojciech Kazimirski, z przydomkiem Biberstein, światowej sławy orientalista i filolog, urodził się właśnie w Korchowie w roku 1808 w rodzinie katolicko-prawosławnej. Od 1831 r. przebywał na emigracji we Francji, co pozwoliło mu uzyskać wykształcenie w zakresie języków orientalnych. Pracował w poselstwie francuskim w Persji, a od 1858 r. był szefem wydziału we francuskim ministerstwie spraw zagranicznych. Wydał m.in. „Słownik arabsko-francuski” (1846 r.), „Słownik francusko-polski i polsko-francuski” oraz polski przekład „Gulistanu”, tj. „Ogrodu różanego” Saadiego. Jest autorem pierwszego polskiego przekładu Koranu, który został wydany w 1840 r. Zmarł w 1887 roku.
   
   Grzegorz Jacek Pelica
   fot. autor
   

Twoja opinia


imię:
email:
komentarz
wpisz tekst z obrazka: token