Numer 8(254)    sierpień 2006Numer 8(254)    sierpień 2006
fot.Andrzej Karpowicz
Święty prorok Boży Samuel, 20 VIII / 2 IX
ks. protoijerej Stanisław Strach
Urodził się w XI wieku przed Chrystusem. Był synem Elkany z Ramataim i Anny. Czas, w którym przyszło mu żyć i działać to okres bardzo trudny w dziejach Izraela, cechujący się głębokim upadkiem moralnym narodu wybranego. Żydzi wpadali często w bałwochwalstwo, a kapłani jedynego Prawdziwego Boga dopuszczali się ciężkich nadużyć. Ro-dzina Elkany z rodu Lewiego należała do tej niewielkiej pobożnej części społeczeństwa izraelskiego, która wiernie wypełniała przykazania prawa Pańskiego.
   Małżonka Elkany, Anna, nie miała dzieci, przez co bardzo cierpiała. Złożyła Bogu obietnicę, że jeśli obdarzy ją potomkiem, odda Mu go na służbę. Pan usłyszał błaganie pokornej kobiety i Anna urodziła syna, któremu rodzice dali na imię Samuel. Kiedy dziecię trochę podrosło, oddano je do świątyni (wtedy jeszcze przenośnego przybytku) pod opiekę arcykapłana Helego, aby tam posługiwał.
   Arcykapłan miał dwóch synów, którzy pełnili w świątyni posługę kapłańską. Czynili ją jednak w sposób wielce niegodziwy, albowiem przywłaszczali sobie mięso ofiarne poświęcone Bogu, często też odbierali je od składających ofiary po prostu siłą; ponadto dopuszczali się cudzołóstwa.
   Skargi ludu Bożego na niegodne sługi ołtarza pozostawały w uszach arcykapłana bez echa, mówiąc ściślej, Heli zareagował na nie tylko raz i to bardzo niezdecydowanie, kiedy zwrócił się do synów: „Czemu dopuszczacie się tych czynów, wszak od całego ludu słyszę o waszym niewłaściwym postępowaniu. Nie, synowie moi, niedobre wieści ja słyszę, mianowicie że doprowadzacie do przestępstwa lud Pański. Jeśli człowiek zawini przeciw człowiekowi, sprawę rozsądzi Bóg, lecz gdy człowiek zawini wobec Boga – któż się za nim będzie wstawiał?”
   Ale synowie Helego zlekceważyli słowa ojcowskie i w dalszym ciągu dopuszczali się nadużyć przy biernej postawie arcykapłana. Pan postanowił więc srogo ukarać świętokradców oraz zbyt pobłażliwego ojca. Swój zamiar odkrył Samuelowi podczas nocnego wypoczynku, a chłopiec powtórzył to Helemu. Po pewnym czasie rzeczywiście synowie arcykapłana zginęli na wojnie z rąk Filistynów, którzy odebrali też Izraelitom Arkę Przymierza – błogosławieństwo Boże i widzialny znak obecności Najwyższego wśród Jego ludu. Na wieść o tym co się stało, Heli tak się przestraszył, że spadł z krzesła, złamał sobie kręgosłup i zmarł.
   Po śmierci Helego i jego synów Sa-muel został kapłanem i sędzią narodu Bożego. Pan obdarzył go darem proroctwa. Kiedy mąż Boży dożył podeszłego wieku, Żydzi zażądali od niego, aby wyświęcił im króla. Żądanie to nie spodobało się prorokowi, ponieważ zdawał sobie doskonale sprawę, iż to sam Bóg jest Królem Izraela, który nieprzerwanie sprawuje nad wybranym narodem opiekę. Jednakże Pan polecił mu spełnić życzenie przewrotnego ludu. Kierując się wskazaniem Najwyższego, prorok namaścił pierwszego króla, którym został Saul syn Kisza z rodu Beniamina.
   Saul początkowo wypełniał polecenia Boże, lecz później zaczął je, jak również napomnienia Samuela, lekceważyć, za co i jego, i cały naród spotykały liczne niepowodzenia. Prorok przepowiedział Saulowi, iż zostanie pozbawiony królestwa, a jego tron obejmie godniejsza tego zaszczytu niż on osoba.
   Jeszcze za życia nieposłusznego Bogu władcy, Samuel z polecenia Pańskiego namaścił Dawida syna Jessego na króla narodu wybranego. Rozpoczął on panowanie po tragicznej śmierci Saula i jego synów.
   Samuel zmarł w sędziwym wieku jeszcze za panowania Saula i – opłakiwany przez cały Izrael – został pochowany w Rama, w swej posiadłości. Spokój duszy zmarłego został gwałtownie zmącony przez Saula. Szykując się do wojny z Filistynami, próbował się on radzić w tej sprawie Pana, „lecz Pan mu nie odpowiadał ani przez sny, ani przez urim [święty los - o. S.S.], ani przez proroków” (1 Sm 28,6; Biblia Tysiąclecia).
   Wtedy zlecił wróżce z Endor wywołanie ducha Samuela, aby ten objawił mu wynik wojny. „Samuel rzekł do Saula: ...Dlaczego pytasz mnie, skoro Pan cię odstąpił i stał się twoim wrogiem? Pan czyni to, co przeze mnie zapowiedział: odebrał Pan królestwo z twej ręki, a oddał je innemu – Dawidowi. Dlatego Pan postępuje z tobą w ten sposób, ponieważ nie usłuchałeś jego głosu, nie dopełniłeś płomiennego gniewu Jego nad Amalekiem. Dlatego pan oddał Izraelitów razem z tobą w ręce Filistynów, jutro i ty, i twoi synowie będziecie razem ze mną, całe też wojsko izraelskie odda w ręce Filistynów»” (1 Sm 28,15-19; BT).
    
   Utwór 1
   
   Tłumaczenie
   Przez tę, która ciebie zrodziła, zostałeś ofiarowany jako przyjemny dar rąk matczynych, Samuelu, albowiem wpierw otrzymała (ona) ciebie (w darze) jako godny owoc modlitwy, a (później) oddała Bogu Dobroczyńcy zgodnie z tym, co obiecała. Dlatego też spoczęła na (dosł. w) tobie łaska Ducha, (o) chwalebny, która wychowała cię, obdarzając łagodnością i ozdobiła mądrością.
    
   
   
   Utwór 2
   
   Tłumaczenie
   Olejem świętym jako kapłan (jesteś) pomazywany, a prorokiem obwieszczany (dosł. objawiany), przenikasz to, co ma dopiero nastąpić. (Przeto więc) z polecenia Boskiego zarówno namaszczasz króla, jak i to, co wydarzy się w przyszłości, przepowiadasz, sądząc sprawiedliwie naród izraelski, nieprzerwanie grzeszący i od Boga odstępujący, (o) Samuelu, godny wszelkiego podziwu, który nosisz Boga (w sercu), obdarzony wielkim (duchowym) bogactwem.
    
   Wiadomości
   z zakresu języka
   Tematu do niniejszych rozważań na tematy językowe dostarcza nam tekst drugiej ze sticher, mówiąc ściślej drugie wypowiedzenie z rzędu w nim zawarte: č3 ďđbđ0ęú kâësĺěü, ďđîçč-đaĺřč ďđş1äízz – pol. „a prorokiem obwieszczany (dosł. objawiany), przenikasz to, co ma dopiero nastąpić”. Na pozór to tak proste zdanie kryje w swej konstrukcji dość skomplikowane relacje logiczno-składniowe, których rozwikłanie wychodzi poza zasób wiadomości przeciętnego czytelnika. Otóż w celu łatwiejszego zrozumienia całego zagadnienia rozpoczniemy od logicznej analizy omawianego wypowiedzenia. Tak więc orzeczeniem (verbum finitum) jest tu ďđîçčđaĺřč (przenikasz), natomiast podmiotem: ty – wskazuje na to końcówka osobowa czasownika orzeczenia -ĺřč, a z kontekstu dowiadujemy się, że chodzi tu o proroka Samuela (ńŕěóč1ëĺ äîńňî÷yäíĺ); dopełnieniem jest ďđş1äízz (urzeczownikowiony przymiotnik), co przetłumaczyliśmy: „to, co ma dopiero nastąpić” ewentualnie można było to przetłumaczyć: „te rzeczy, które miały dopiero nastąpić”; ďđbđ01ęú kâësĺěü – to złożona przydawka predykatywna (określenie predykatywne): „prorokiem obwieszczany (dosł. objawiany)”. Przydawka predykatywna jest takim składnikiem wypowiedzenia, który określa podmiot, ale w odniesieniu do czasu trwania czynności (stanu) wyrażonej orzeczeniem. Ponadto jej właściwości syntaktyczne charakteryzują się tym, że dodatkowo coś o podmiocie orzeka, czyli wskazuje na jakieś cechy, właściwości, stan podmiotu. Odnosząc wiadomości powyższe do omawianego wypowiedzenia można powiedzieć, że Samuel przenikał to, co miało dopiero nastąpić i był wtedy w tym czasie obwieszczany (objawiany) prorokiem. Jednakże poprzestać nie można tylko i wyłącznie na takim stwierdzeniu, a to dlatego, iż pomiędzy występującym w zdaniu predykatem (przydawką predykatywną) a jego pełnym orzeczeniem zachodzą głębokie relacje logiczno-składniowe. Przydawka predykatywna to przecież ukryte, niezrealizowane zdanie: (byłeś) obwieszczany prorokiem, a z drugiej strony: przenikasz to... Zauważymy tu, iż pomiędzy tymi dwoma zdaniami istnieje pewna zależność. Jak podpowiada nam intuicja i logika, jest to zależność (relacja) czasowo-przyczynowa. To znaczy Samuel przenikał to, co miało nastąpić, czyli przepowiadał przyszłość, kiedy (ponieważ) był obwieszczany, objawiany (przez Boga), że jest prorokiem.
   Rzecz ciekawa, że obie czynności ďđbđ0ęú kâësĺěü i ďđîçčđaĺřč pod względem formalnym przedstawione są jako zachodzące jednocześnie. To odstępstwo od reguł składniowych, bo przecież przyczyna, od której zależy skutek, jest aktem czasowo wcześniejszym niż jej następstwo. Niemniej jednak takie „zachwianie” logiczne znajduje w syntaktyce pewne usprawiedliwienie i jest dopuszczalne, albowiem przyczyna, chociaż czasowo uprzedza czynność (stan) skutkową, to przecież może działać           i podczas trwania tej czynności (stanu). Innymi słowy, przez cały czas, gdy Samuel przepowiadał przyszłość, jawił się (za sprawą Bożą) jako prorok.
   

Opinie

[1] 2008-01-12 10:08:00 Ela
bardzo interesujący artykuł

Twoja opinia


imię:
email:
komentarz
wpisz tekst z obrazka: token