Numer 8(254)    sierpień 2006Numer 8(254)    sierpień 2006
fot.Andrzej Karpowicz
Muzeum w monasterze
Anna Radziukiewicz
Będzie to najnowocześniejsze muzem ikon w Europie słyszę takie głosy. Muzeum ma być otwarte 17 października tego roku. Siedzibę znajdzie w lewym skrzydle pałacu archimandrytów w monasterze w Supraślu i będzie funkcjonowało jako placówka Muzem Podlaskiego. Muzeum nie powstałoby, gdyby nie jego entuzjaści.
    
   Odwiedzam odremontowane wnętrza. Archimandryta Gabriel jest moim przewodnikiem. Monaster jest najlepszym miejscem dla muzealnych zbiorów ikon mówi. Muzeum podniesie rangę monasteru, Supraśla, nawet województwa. Sta-nie się rozsadnikiem wiedzy o prawosławnej teologii i jego kulturze wśród wielu narodów, jako że tuż obok znajdzie się placówka o międzynarodowym zasięgu działania Akademia Supraska.
    Dziesięć lat temu, od razu po przekazaniu ławry prawosławnym, pomyślałem, by w Supraślu utworzyć muzeum ikon mówi dyrektor Muzeum Podlaskiego Andrzej Lechowski. Trzon kolekcji ikon tworzyła od lat 60. moja poprzedniczka, Janina Hościłowicz. Uzupełniły go ikony przechwycone przez celników na wschodniej granicy. Miejsca dla ich ekspozycji mogliśmy szukać na przykład w piwnicach muzeum. Efekt byłby jednak niewspółmierny do tego, czego oczekujemy po ekspozycji supraskiej.
   W 1999 roku podpisano umowę między Muzeum a Cerkwią na dzierżawę części pałacu archimandrytów.
   Wchodzę do muzealnych piwnic. Czuję się jak w Krakowie na Starym Mieście. Surowość głazów, położonych kilkaset lat temu, wyrysowuje biel ścian i gładkość posadzki. Wyraźny oddech spotkania odległych epok. Kilka lat temu był tu gruz, rupiecie i wilgoć. Remont zaczął się od fundamentów dosłownie i w przenośni. Trzeba było je wzmocnić, bo popękane  naruszały całą konstrukcję budynku, także osuszyć, założyć izolację, przeprowadzić drenaż terenu. Piwnice znajdowały się tylko pod połową muzealnej części budynku. Teraz są pod całą.
   Muzeum zaprosi nas tu niebawem do kawiarni w ruskim stylu może z samowarem, konfiturami i monasterskimi herbatnikami. Tu też sprzeda bilety, literaturę, płyty wszystko związane z prawosławiem i zaprosi do specjalnej sali na konferencję. Zmieści w niej 30-40 uczestników, ale już w sali konferencyjnej na poddaszu będzie miejsce nawet dla 120 osób. Główne wejście do muzeum znajdzie się po przeciwnej stronie
   Muzeum z piwnicą i strychem ma cztery poziomy. Najważniejsze, środkowe, to ekspozycyjne. Wysokie, przestrzenne pomieszczenie, podzielone rytmem pilastrów, będzie w bardzo nowoczesny sposób pokazywało zbiory ikon i opowiadało o prawosławiu. Głos oddajmy Andrzejowi Lechowskiemu:
    Będzie tu stateczna, spokojna galeria ze starannie dobranymi ikonami, których pokażemy w granicach 250 300. Ale też przewidzieliśmy bardzo dynamiczną, nowoczesną, interaktywną część ekspozycji. Zaprzęgamy tu techniki multimedialne. Za ich pośrednictwem chcemy przekazywać wiedzę o ikonie, nabożeństwie, architekturze, czyli umieszczać ikonę w jej niezbędnym kulturowym kontekście. Pokazowi będzie towarzyszyć cerkiewna muzyka. Chcemy też zatrudnić ikonopisca. Rozłożyłby swój warsztat w muzeum i każdy mógłby zobaczyć, jak rodzi się ikona. 
   Na poddaszu będą magazynowane, jak wspomniałam, ikony, będzie sala konferencyjna, a także przygotowano kilka miejsc noclegowych (ze wspaniałą panoramą ławry i puszczy). archimandryta Gabriel przy ułożonych kilkaset lat temu głazach
   Przy obsłudze muzeum będzie pracowało około dziesięciu osób. Placówką od 1 lipca kieruje Krystyna Mazuruk, autorka scenariusza wystawy. Nad tym, jak zaaranżować całą ekspozycję, wraz z jej częścią multimedialną, pracuje Lech Nowacki z Białowieży. Najlepszą rekomendacją  tego artysty-plastyka jest zaaranżowane przez niego muzeum przyrodnicze w Białowieży nowoczesne, czyste i treściwe w warstwie informacyjnej, piękne.
   Tworzenie muzeów cerkiewnej kultury przy monasterach jest przedsięwzięciem sprawdzonym w innych krajach. Takie muzea spotykamy w Rumunii, Grecji, Rosji. Twórcy supraskiego pomyśleli, by jak najmniej zakłócało ono rytm życia monasterskiego. Dlatego wejście do muzeum znajdzie się od strony nadrzecznej promenady. Połączono również drzwiami część muzealną z całym korpusem pałacu, po to by muzeum mogło korzystać, na zasadach dobrego sąsiedztwa, z refektarza i w nim przygotowywać czasowe ekspozycje. Pierwszą siedemnastowiecznych ikon ze zbiorów polskich muzeów zaplanowano na koniec tego roku. Planuje się tu pokazywać także księgi, rzemiosło artystyczne, fotografię wszystko, co jest związane z prawosławiem. koordynator inwestycji architekt Adam Musiuk na placu budowy
   Idea utworzenia muzeum ikon w supraskiej ławrze nie zawsze znajdowała zrozumienie i wsparcie władz. Sejmik Województwa Podlaskiego, w którego gestii znajdują się placówki kultury, gdy przeważała w nim (lata 1998-2002) prawica, traktował muzeum po macoszemu.
    Było tak - wspomina Eugeniusz Czykwin, który był wówczas radnym sejmiku że jedna z instytucji nie wykorzystała trzystu tysięcy złotych. Zgłosiłem wskazówkę, by przekazać te pieniądze na muzeum. Radni prawicy wniosek odrzucili.pracownik firmy MIPA, Janusz Grzegorek (z prawej) Sytuacja zmieniła się w obecnej kadencji, gdy w Zarządze Województwa znalazł się Jan Syczewski, a wiceprzewodniczącym Sejmiku został Jan Zieniuk. Decydujące okazało się jednak stanowisko marszałka województwa podlaskiego, Janusza Krzyżewskiego, który uważa, że supraska ławra jest zabytkiem najwyższej klasy na terenie województwa. Dlatego o jego świetność muszą dbać również władze samorządowe. Janusz Krzyżewski przyjeżdżał kilkakrotnie do Supraśla, by dowiedzieć się, jak przebiega remont muzeum.
   Muzeum jest wspólnym dziełem wielu osób i instytucji, na to zwraca uwagę architekt Adam Musiuk, który od początku swą fachowością służy rodzącej się placówce.
   Doskonała współpraca między Muzeum Podlaskim, przedsiębiorstwem MIPA, kierowanym przez Leona Stankiewicza, głównym architektem restaurowanego monasterskiego zespołu Januszem Kaczyńskim i oczywiście monasterem sprawiła, że to co sześć lat temu wydawało się tylko niedoścignioną wizją, dziś staje się realnością. Być może zaproponujemy Europie najlepsze muzem ikon - mówi Adam Musiuk.
   
   fot. autorka
   

Twoja opinia


imię:
email:
komentarz
wpisz tekst z obrazka: token